Dobry policjant

Życzliwy szef to marzenie każdego podwładnego. To typ osoby spokojnej i przyjaźnie nastawionej do pracowników. Nie pilnuje, nie karze i nie tropi obiboków, bo uważa, że „każdy ma prawo mieć gorszy dzień”. Uznaje prawo do błędu. Jest zawsze dostępny – nie odgradza się od zespołu zeszytem umówionych spotkań. Praca z takim szefem pozornie może się wydawać samą przyjemnością. Niestety, choć trudno w to uwierzyć, często sprawia tyle samo kłopotów, co praca z bezwzględnym tyranem.

Szef przyjaciel stwarza złudne poczucie bezpieczeństwa. Pamiętaj jednak, że biuro to nie rodzinny dom, a przełożony to nie twoja matka. Dlatego nie biegaj do niego z każdą załatwioną sprawą i z każdym niepowodzeniem. Nawet kiedy czasami przystaje przy twoim biurku i przyjaźnie zagaduje, nie rzucaj się na niego z okrzykami, co już udało ci się zrobić, a z czym masz problem. Nie oczekuj też, że ze względu na dobre serce będzie wiecznie wyrozumiały dla powtarzanych przez ciebie błędów. Nie zadręczaj go opowieściami o zepsutym samochodzie czy kłopotach z psem. „Wielu ludzi nadużywa życzliwości dobrego szefa i systematycznie zaciera granicę zwierzchnik – podwładny. Wciąga go w osobiste problemy i domaga się głaskania po głowie. Nie tędy droga” – mówi Violetta Nowacka.

Jak rozmawiać z szefem-przyjacielem:

  1. Nawet kiedy szef przyjaciel przymyka oko na wiele spraw, pilnuj, by zawsze wykonywać swoją pracę na czas. Jeśli szef-przyjaciel straci do ciebie zaufanie, trudno je będzie odzyskać. Gdy widzisz, że nie jest zadowolony z twojej pracy, poproś go o rozmowę i skłoń do krytyki. Szef przyjaciel często ma problemy z wyrażaniem niezadowolenia z pracy swoich współpracowników, bo wydaje mu się, że ich tym urazi.
  2. Biuro to nie miejsce na obnoszenie się z fochami. Nawet najbardziej przyjacielski szef może stracić cierpliwość, gdy będziesz wszczynał niepotrzebne kłótnie, wytykał błędy kolegom i im docinał. Nie wykrzykuj w sekretariacie, że „Wiesiek kradnie twoje pomysły”, tylko w cztery oczy wyjaśnij sytuację. Nie obrażaj się demonstracyjnie, gdy szef odmówił ci podwyżki.
  3. Nie daj się zwieść sprytnym manipulatorom! Uśmiech coraz częściej wpisany jest w zakres obowiązków ludzi na stanowiskach. Dobrze znają starą prawdę, że łatwiej ulegamy naciskowi osoby miłej i sympatycznej. Wielu szefów kumpli potrafi tak sprytnie sterować systemem kar i nagród, że dostając to, co nam się należy, jesteśmy wdzięczni szefowi za uznanie.
  4. Jeśli utrzymujecie znajomość także poza pracą, rób wszystko, by oddzielić te dwie sfery życia. Zasada jest prosta – przy grillu nie rozmawiacie o zebraniu, na zebraniu – o grillu. 

Kiedy odejść z pracy

Nad relacją z szefem warto pracować, zdarza się jednak, że stosunki z nim są tak trudne, iż lepiej zmienić pracę. Pomyśl o tym poważnie, gdy: 

  • przed wyjściem do pracy trzęsą ci się ręce i łykasz środki uspokajające,
  • mimo protestów jesteś przy wszystkich poniżany i obrażany,
  • szef ciągle cię krytykuje  i publicznie wyśmiewa,
  • jesteś karany za czyjeś (głównie jego) potknięcia  i wpadki,
  • szef molestuje cię seksualnie, 
  • stajesz się obiektem plotek i mobbingu,
  • po kilku latach pracy ciągle czujesz się jak stażysta udowadniający swoją wartość.

5 Zasad komunikacji z szefem

1. Nie bierz słów szefa do siebie kiedy po raz kolejny słyszysz niesprawiedliwą krytykę, w myślach postaw szefowi fachową psychologiczną diagnozę: „On mnie krytykuje, bo to jego jedyny sposób, aby wzbudzać respekt, poczuć się ważniejszym i lepszym ode mnie. to przejaw jego słabości. tu nie chodzi o mnie, to jego problem”. 

2. Chwal szefa jeśli chcesz zmian, naucz go pochwał. Oczywiście sam chwal rozsądnie, aby nikt nie posądził cię o lizusostwo. powiedz: „to była bardzo dobra decyzja, aby wprowadzić ten nowy system. teraz pracuje się o wiele łatwiej”. nie mów: „pan to wszystko wie i jest strasznie mądry”. 

3. Domagaj się pochwał podczas mniej formalnej rozmowy rzuć mimochodem: „prawda, że zrobiłem kawał dobrej roboty?”. nie będzie miał wyjścia i przytaknie. dobre i to.

4. Domagaj się konstruktywnej krytyki jeśli twój szef ma zwyczaj krytykowania „dla zasady”, to z pewnością używa niejasnych zwrotów. gdy nauczysz się „wytrącać mu broń z ręki”, będzie krytykował tylko w uzasadnionych okolicznościach. sprowadzaj rozmowę z ogólników do konkretów. kiedy szef mówi: „to jest do niczego”, sprecyzuj: „dobrze, ale co konkretnie jest do niczego?”.

5.  Nie bój się mówić o swoich uczuciach poinformuj szefa, że zależy ci na swojej pracy, ale abyś mógł pracować jeszcze lepiej, potrzebne są ci opinie dotyczące efektów. poproś zarówno o krytykę, jak i o informacje, co robisz dobrze.