
Magazyn, warsztat, a może kryjówka
Co skrywała przez setki lat ta licząca ponad 90 metrów kwadratowych przestrzeń? Badacze proponują trzy główne wyjaśnienia. Pierwsze, dość oczywiste, mówi o magazynie. Stabilny, chłodny klimat podziemi idealnie nadawał się do przechowywania wina, zboża czy innych towarów, których wartość zależała od odpowiednich warunków. Druga teoria zakłada, że mogło to być miejsce pracy rzemieślników, którym stała temperatura była niezbędna w ich fachu.
Czytaj też: Starożytne mury odsłaniają sekrety Jedwabnego Szlaku. Fenomenalne odkrycie na odległym stepie
Najbardziej frapująca jest jednak trzecia opcja, która każe spojrzeć na znalezisko przez pryzmat burzliwej historii regionu. Pomiędzy 1350 a 1550 rokiem okolice te pustoszyły konflikty feudalne. Był to okres brutalnych najazdów, grabieży i przemocy wobec ludności. W takim kontekście głęboka piwnica mogła służyć jako schronienie. Przemawia za tym makabryczny cytat z epoki, zachowany w dokumentach. Lutter Quade ostrzegał przeciwnika: „trzymaj kobiety w mieście i nie pozwalaj im wychodzić na pola, gdyż zostaną schwytane i zgwałcone – ‘jak to jest w zwyczaju zadawać wrogom‘”. W obliczu takiej rzeczywistości posiadanie bezpiecznej kryjówki nie było luksusem, a koniecznością.
Więcej pytań niż odpowiedzi
Mimo że znalezisko jest imponujące, archeolodzy podkreślają, jak wiele pozostaje do wyjaśnienia. Nieznana jest dokładna data budowy, zakres późniejszych przeróbek ani to, komu obiekt właściwie służył. Wszystkie te wątpliwości znalazły odzwierciedlenie w raporcie Regionalnego Stowarzyszenia Westfalii-Lippe, opublikowanym pod koniec zeszłego roku. Dalsze badania, w tym szczegółowe datowanie i analiza pozostałości na ścianach, mają rzucić światło na te tajemnice.
Czytaj też: Niespodziewana struktura termalna w Turcji. To pozostałość dawnej cywilizacji
Odkrycie w Lichtenau pokazuje jedno: nawet w miejscach, które wydają się dobrze poznane, mogą czekać cenne odkrycia W tym przypadku mówimy o wyjątkowo cennym kąsku dla archeologów, przybliżającym nas do zrozumienia codzienności ludzi sprzed wieków. Teraz pozostaje czekać na wyniki badań, które – miejmy nadzieję – rozwieją przynajmniej część wątpliwości.