Stolzenberg, znana również jako Sławoborze, miała leżeć gdzieś na pograniczu dawnego Pomorza i Nowej Marchii. Tyle wiedzieli naukowcy. Wzmianki o niej pojawiały się w historycznych dokumentach, jednak dokładna lokalizacja pozostawała zagadką. Współcześni badacze początkowo przypuszczali, iż ślady miasta mogą znajdować się w obrębie obecnej miejscowości, lecz poszukiwania nie przyniosły rezultatów. Dopiero szczegółowe analizy terenowe oraz badania geofizyczne skierowały uwagę naukowców na zalesiony obszar położony poza współczesną zabudową.
Czytaj też: Pomyłka o 700 tysięcy lat. Naukowcy podali, kiedy człowiek tak naprawdę okiełznał ogień
To właśnie tam udało się zlokalizować imponujące relikty dawnego miasta. Archeolodzy natrafili na potężne ziemne wały obronne oraz głęboką fosę o głębokości przekraczającej nawet pięć metrów. Badania magnetyczne pozwoliły zajrzeć pod powierzchnię ziemi bez konieczności prowadzenia rozległych wykopów. Uzyskane dane ujawniły regularny układ zabudowy charakterystyczny dla średniowiecznych miast lokowanych na prawie niemieckim. Widoczne okazały się ślady budynków skupionych wokół prostokątnego rynku oraz pozostałości ulic prowadzących do dawnych bram miejskich.
Naukowcy podkreślają, że Stolzenberg prawdopodobnie powstał pod koniec XIII lub na początku XIV wieku. Miasto znajdowało się na obszarze o strategicznym znaczeniu politycznym i gospodarczym. Pogranicze Pomorza i Nowej Marchii było bowiem miejscem rywalizacji różnych ośrodków władzy, a zakładanie nowych osad miało wzmacniać kontrolę nad szlakami handlowymi i terenami granicznymi.
Największą zagadką pozostaje jednak los samego miasta. Wszystko wskazuje na to, że Stolzenberg nie przetrwał długo. Część działek miejskich najwyraźniej pozostała pusta, co sugeruje, że rozwój osady wyhamował stosunkowo wcześnie. Nie wiadomo, czy przyczyną były problemy gospodarcze, zmiana przebiegu szlaków handlowych, konflikty polityczne czy też niekorzystne warunki środowiskowe. Badacze wskazują również na możliwość występowania problemów z gospodarką wodną, które mogły utrudniać dalszy rozwój miasta.
Podczas prac terenowych archeolodzy natknęli się na ponad 400 artefaktów pochodzących z różnych epok. Najcenniejsze z nich związane są bezpośrednio ze średniowiecznym okresem funkcjonowania osady. Wśród znalezisk znalazły się srebrne monety, elementy pasów, sprzączki, narzędzia czy fragmenty wyposażenia codziennego użytku. Na liście uczeni wymieniają również ślady późniejszych wydarzeń historycznych, między innymi pozostałości związane z walkami prowadzonymi w czasie wojny siedmioletniej w XVIII wieku. Dzięki temu stanowisko archeologiczne stało się niezwykłym archiwum historii regionu, dokumentującym wydarzenia rozciągnięte na wiele stuleci.
Czytaj też: W stolicy Egiptu znajdowało się coś niezwykłego. To genialny system pochodzący ze średniowiecza
W przeciwieństwie do wielu dawnych miast, które przez wieki były przebudowywane lub zniknęły pod współczesną zabudową, to miejsce pozostawało ukryte w lesie. Dzięki temu układ przestrzenny osady zachował się w wyjątkowo dobrym stanie. Pozwala to badaczom analizować średniowieczne procesy urbanizacyjne niemal tak, jakby zatrzymały się w czasie. Mam wrażenie, że to nie ostatni raz, gdy słyszymy o tajemniczym Sławoborzu.
