Znalezisko miało miejsce na cmentarzysku Shanjiabao, położonym w pobliżu dawnego Wielkiego Muru państwa Qin. Ta niezwykła zawartość znajdowała się wewnątrz grobowca oznaczonego jako M39. Ukryte w nim brązowe naczynie z wąską szyjką przypominającą kształtem główkę czosnku pozostawało szczelnie zamknięte od momentu złożenia go w grobie ponad 2200 lat temu. Już samo to wydaje mi się niezwykłe, a dalsze rewelacje są nawet bardziej fascynujące.
Czytaj też: Czas można tam było wyczuć nosem. Jak działała ta średniowieczna technologia?
Po otwarciu naczynia naukowcy rozpoczęli serię analiz chemicznych i mikroskopowych. W płynie wykryli wysokie stężenia kwasu mlekowego oraz szczawiowego, przy jednoczesnym bardzo niskim poziomie kwasu winowego. Już te pierwsze wyniki sugerowały, że badana substancja nie była winem owocowym, lecz napojem produkowanym z ziaren zbóż.
Pod mikroskopem uczeni dostrzegli setki tysięcy mikroskopijnych cząstek roślinnych. Wśród nich udało się zidentyfikować pozostałości prosa, pszenicy oraz jęczmienia. W płynie znajdowały się również komórki drożdży, które odegrały kluczową rolę w procesie fermentacji. Oznacza to, iż mieszkańcy państwa Qin wykorzystywali mieszanki różnych zbóż i świadomie kontrolowali proces produkcji alkoholu, osiągając efekty znacznie bardziej złożone niż mogliśmy sądzić.
Badacze zastosowali także nowoczesne techniki analityczne oparte na uczeniu maszynowym. Dane chemiczne porównali z bazą obejmującą ponad dwa tysiące współczesnych i historycznych próbek. Wynik był jednoznaczny: ciecz okazała się autentycznym napojem alkoholowym wytworzonym na bazie zbóż. W próbce znajdowało się ponad 2400 różnych związków organicznych, w tym aminokwasy i cukry powstające podczas fermentacji.
Według autorów badań odkrycie dostarcza jednego z najpełniejszych dowodów na stosowanie rozwiniętych technik browarniczych w państwie Qin jeszcze przed zjednoczeniem Chin przez pierwszego cesarza Qin Shi Huanga. Szczególnie niezwykły jest fakt wykorzystania kilku gatunków zbóż jednocześnie. Taka receptura wskazuje na świadome komponowanie smaku oraz kontrolowanie przebiegu fermentacji, co wymagało znacznej wiedzy praktycznej.
Równie imponujący był sposób zabezpieczenia napoju. Naczynie zamknięto przy użyciu tkanin, warstw błota oraz materiałów organicznych tworzących wielowarstwową barierę ochronną. To właśnie ta technika sprawiła, iż alkohol przetrwał ponad dwa tysiące lat bez całkowitego rozkładu. Jest to moim zdaniem najlepszy dowód doskonałego zrozumienia przez ówczesnych rzemieślników procesów przechowywania i konserwacji płynów.
