
Sztorm daje i zabiera, czyli krótka historia archeologicznego odkrycia
Tymi mieszkańcami był Ivor Campbell i Jenny Snedden, którzy pod koniec stycznia postanowili wybrać się na przechadzkę w obrębie plaży. Właśnie wtedy spacerowicze dostrzegli coś niespodziewanego. W świeżo odsłoniętej glinie, odkrytej za sprawą ówczesnych sztormów, były widoczne odciski stóp ludzkich oraz zwierzęcych. Zainteresowani nietypowymi kształtami zrobili zdjęcia i wysłali je do Bruce’a Manna, lokalnego archeologa odpowiedzialnego za nadzór nad stanowiskami w Aberdeenshire, Angus, Moray i Aberdeen City. Już na podstawie pierwszych fotografii Mann zorientował się, że mogą to być ślady o dużej wartości naukowej. Na miejsce wezwał zespół badawczy z University of Aberdeen.
Czytaj też: Budowali blok, a odnaleźli XVI-wieczny obiekt. To hiszpański zamek w… Belgii
Gdy ekipa archeologów dotarła na miejsce, warunki były nieprzyjazne: porywiste wiatry, napierające fale i stale przemieszczające się piaski tworzyły ekstremalne tło dla ich pracy. Wiedząc, iż naturalne siły niszczą odkrytą powierzchnię, badacze natychmiast przystąpili do szczegółowej dokumentacji. Wykorzystując zdjęcia, drony, oprogramowanie do modelowania 3D, a także tradycyjne techniki odlewów z gipsu. Wszystko po to, by jak najdokładniej zachować ślady sprzed wieków.
W laboratorium materiał z warstwy pod odciskami został poddany datowaniu radiowęglowemu, czyli technice pozwalającej określić wiek dzięki analizie pozostałości roślinnych uwięzionych pod śladami. Wyniki jednoznacznie wskazały na pochodzenie sprzed około 2000 lat. Umieszcza to owe ślady w późnej epoce żelaza, czyli w czasach, w których Cesarstwo Rzymskie miało swój szczyt, a jego wpływy zaczynały docierać aż na terytoria dzisiejszej Szkocji.
Ślady z czasów Cesarstwa Rzymskiego
Odkryte odciski nie ograniczały się jedynie do śladów ludzkich, ponieważ obok nich zidentyfikowano także tropy takich zwierząt jak jeleń szlachetny i jeleń wschodni. Daje to pewne wskazówki na temat dawnego krajobrazu, gdyż dziś Lunan Bay to szeroka, piaszczysta plaża, lecz dwa tysiące lat temu teren ten prawdopodobnie był błotnistym regionem, po którym poruszali się nie tylko ludzie, ale i inne zwierzęta.
Czytaj też: Ekspedycja na Syberię doprowadziła do odkrycia petroglifów. To symbole mające tysiące lat
Niestety, wszystko, co archeolodzy zdążyli uwiecznić, istnieje dziś jedynie w formie odlewów, modeli i dokumentacji fotograficznej: w przeciągu 48 godzin od odkrycia fale, piasek i porywisty wiatr całkowicie zatarły ślady na plaży. Samo znalezisko zniknęło, jakby nigdy nie było. Możemy sobie jedynie wyobrazić, jak wiele razy podobne sytuacje miały miejsce w przeszłości i jak liczne dowody zniknęły bezpowrotnie za ich sprawą.
Źródło: University of Aberdeen, BBC