Szereg badań potwierdza, że ludzie o wiele chętniej zaangażują się w dowolną czynność (słuchanie muzyki, gra na smartfonie) niż spędzą w samotności kilka minut. Co więcej okazuje się, że są tacy (głównie mężczyźni), którzy wolą rażenie prądem od chwili bezczynności. Dla osób, które są przyzwyczajone do bycia z samym sobą te wyniki mogą wydać się szokujące. Jednak uczestnicy badania przeprowadzonego na Uniwersytecie w Virginii częściej woleli robić cokolwiek niż spędzić choć kilka minut sam na sam z własnymi myślami. 

Zespół psychologów z USA przyglądał się temu, w jaki sposób ludzie w różnym wieku i z różnych środowisk znoszą czas spędzany sam na sam z własnymi myślami. Uczestników proszono, by usiedli na 15 minut w odosobnionym pokoju i zajęli się sobą bez sprawdzania komórki, czytania ani pisania. Następnie uczestników pytano o to, czy dobrze spędzili ten czas i czy ciężko było im się skoncentrować.

Pierwszej grupie uczestników, studentom ćwiczenie zdecydowanie nie przypadło do gustu. Po 15 minutach uczestnicy zgłaszali problemy z koncentracją i błądzącymi myślami. Osoby te jednocześnie czuły się dobrze i nie miały problemów ze skupieniem, gdy proszono je, by przez 15 minut czytały lub poświęciły się innej czynności. Doświadczenie przeprowadzono także w domach uczestników. Jednak zmiana przestrzeni nie wpłynęła na zmianę nastawienia. Bezczynne siedzenie we własnym domu okazało się tak samo trudne, jak siedzenie w laboratorium. Część uczestników przyznała się także do oszustwa i sięgnięcia po telefon komórkowy w wyznaczonym czasie. 

Badacze następnie powtórzyli eksperyment na innej grupie badawczej, sądząc, że problemy ze skupieniem mogą występować zwłaszcza u studentów. Przebadano więc ochotników w wieku od 18 do 77 lat, których także proszono o siedzenie przez 15 minut sam na sam ze sobą. Wyniki były identyczne. Badaczy zaskoczył szczególnie fakt, że nawet starsze osoby wykazały wyraźną niechęć do siedzenia i myślenia.

W kolejnej fazie badania zaproponowano "siedzącym" uczestnikom możliwość doznania lekkiego szoku elektrycznego po naciśnięciu guzika. Wcześniej każdy z nich doświadczył siły tego szoku. Część osób przyznała, że wolałaby zapłacić pieniądze niż doznać takiego uczucia ponownie. Jednak kiedy ponownie poproszono uczestników, by przez 15 minut siedzieli bezczynnie, aż 1/4 kobiet i 3/4 mężczyzn zdecydowało zaaplikować sobie szok niż siedzieć w samotności. Zdaniem badaczy mężczyźni chętniej szukają doznań i doświadczeń i stąd taki właśnie rozkład płci. 

Czy takie wyniki są znakiem ery cyfrowej? Zdaniem badaczy wcale niekoniecznie. Autorzy badania sugerują, że smartfony, tablety i inne urządzenia elektroniczny powstają w odpowiedzi na potrzebę rozproszenia, jaką odczuwamy. Badania pokazały, że większość osób boi się "utraty łączności" ze światem. Większość Amerykanów spędza czas raczej na oglądaniu telewizji, czytaniu lub spotkaniach towarzyskich, a nie na odpoczynku czy myśleniu - podkreślają autorzy badania.


CZYTAJ WIĘCEJ: