powrót
Focus na życie w dobrym stylu
  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie

Focus na życie w dobrym stylu. Lifestyle'owy magazyn o zdrowiu, domu, podróżach, kulturze i relacjach - codziennie o tym, co realnie wpływa na jakość życia.

FacebookPlatforma XYoutubeInstagram

Nasze tematy

  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie
  • Parenting
  • Podróże
  • Kultura
  • Promocje
  • Styl życia
  • Pupile
  • Nauka

Redakcja

  • Polityka prywatności
  • Redakcja
  • Kontakt

© 2026 focus.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.

theprotocol.it
Nauka

Ekologiczna bomba tyka pod powierzchnią Queensland. Naukowcy odkryli miejsce, gdzie nie rośnie nawet trawa

Wygląda jak zwykły, niczym niewyróżniający się fragment australijskiego pastwiska. Goła ziemia, sucha trawa dookoła i absolutnie nic, co mogłoby sugerować, że pod powierzchnią kryje się prawdziwa ekologiczna bomba z opóźnionym zapłonem. Tymczasem ten niepozorny punkt na mapie Queensland okazuje się źródłem emisji porównywalnych z małym miastem.

R
Radek Kosarzycki
05.09.2025·3 minuty·
Ekologiczna bomba tyka pod powierzchnią Queensland. Naukowcy odkryli miejsce, gdzie nie rośnie nawet trawa
Chcesz czytać więcej treści jak „Ekologiczna bomba tyka pod powierzchnią Queensland. Naukowcy odkryli miejsce, gdzie nie rośnie nawet trawa"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google

Badacze z Uniwersytetu Queensland natrafili na ten niezwykły przypadek dzięki nowoczesnej technologii laserowej. Pojedynczy opuszczony odwiert węglowy uwalnia aż 235 ton metanu rocznie, co daje równowartość emisji pochodzących z 10 tysięcy nowych samochodów pokonujących każdego roku po 12 tysięcy kilometrów. To odkrycie każe zupełnie inaczej spojrzeć na problem emisji gazów cieplarnianych i ich pomiaru.

Historia zaczęła się od zupełnie przypadkowego zgłoszenia. Firma gazownicza prowadząca rutynowe badania w terenie zauważyła coś niepokojącego – wokół jednego z punktów na pastwisku po prostu nie rosła trawa. Ten drobny szczegół wystarczył, by zaalarmować naukowców, którzy postanowili przyjrzeć się sprawie bliżej.

Badacze spędzili cały tydzień na farmie w Surat Basin, dokonując precyzyjnych pomiarów emisji z odwiertu sięgającego około 100 metrów w głąb ziemi. Do badań wykorzystali przenośny system Quantum Gas LiDAR, który oferuje znacznie większą precyzję niż standardowe ręczne czujniki.

Czytaj także: Z tropikalnych bagien od 16 lat unoszą się gigantyczne ilości metanu. Jeszcze kilka dekad, a świat zmieni się nie do poznania

Technologia laserowa okazała się kluczowym elementem całego przedsięwzięcia. W przeciwieństwie do tradycyjnych metod, system LiDAR uwzględnia wahania spowodowane zmieniającymi się warunkami pogodowymi i temperaturą. To pozwoliło po raz pierwszy w historii przeprowadzić długoterminowy pomiar emisji metanu z opuszczonego odwiertu poszukiwawczego węgla.

Sam odwiert istnieje od około dwóch dekad, choć nikt nie jest w stanie powiedzieć, jak długo wycieka z niego metan. Na powierzchni nie robi żadnego wrażenia – to po prostu niewielki obszar pozbawiony roślinności na terenie przeznaczonym dla bydła.

Problem nabiera zupełnie innego wymiaru, gdy uświadomimy sobie skalę zjawiska. Tylko w Queensland może znajdować się nawet 130 tysięcy podobnych odwiertów, których stan techniczny i szczelność pozostają nieznane. To potencjalnie gigantyczne, nieraportowane dotąd źródło emisji gazów cieplarnianych.

Metan stanowi szczególnie groźnego przeciwnika w walce z ociepleniem klimatu. W ciągu pierwszych 20 lat od uwolnienia do atmosfery ma ponad 80 razy większą moc ocieplającą niż dwutlenek węgla. Obecnie odpowiada za około 30% globalnego ocieplenia pochodzącego z działalności człowieka.

Sytuacja staje się tym bardziej niepokojąca, że stężenie metanu w atmosferze rośnie obecnie szybciej niż kiedykolwiek od lat 80. ubiegłego wieku. To sprawia, że identyfikacja i eliminacja takich źródeł emisji staje się absolutnym priorytetem.

Badania pokazują, że problem może być znacznie poważniejszy,, niż początkowo zakładano. Amerykański przemysł naftowy i gazowy emituje co najmniej 13 milionów ton metrycznych metanu rocznie, co stanowi około 60% więcej, niż wcześniej szacowała Agencja Ochrony Środowiska.

Na szczęście rozwiązanie problemu wydaje się stosunkowo proste. Uszczelnienie najbardziej emisyjnych odwiertów to kosztowo efektywny sposób na szybkie zmniejszenie emisji gazów cieplarnianych. W większości przypadków wystarczy standardowe zacementowanie otworu.

Międzynarodowa Agencja Energetyki szacuje, że przemysł naftowy i gazowy na całym świecie mógłby osiągnąć 75% redukcji emisji metanu, wykorzystując technologie już dostępne na rynku. Co więcej, dwie trzecie tych działań można przeprowadzić bez dodatkowych kosztów netto.

Czytaj także: Satelita był na tropie gazowego spisku. Przepadł w tajemniczych okolicznościach

Australijscy badacze nie zamierzają poprzestać na tym jednym odkryciu. Planują rozszerzyć swoje badania na większą liczbę odwiertów, w tym wodnych, aby lepiej zrozumieć pełny zakres problemu. Celem jest identyfikacja wszystkich podobnych źródeł emisji i stworzenie kompleksowego planu działań naprawczych.

Wyniki badań opublikowano w czasopiśmie „Science of the Total Environment”. Naukowcy liczą, że ich praca przyczyni się do realnego zmniejszenia emisji gazów cieplarnianych nie tylko w Queensland, ale także w innych regionach świata zmagających się z podobnymi wyzwaniami.

To odkrycie dobitnie pokazuje, jak ważne jest systematyczne poszukiwanie ukrytych źródeł emisji. Pojedynczy, pozornie nieistotny punkt na mapie może mieć wpływ klimatyczny porównywalny z małym miastem. Identyfikacja i eliminacja takich „super-emiterów” może okazać się jednym z najszybszych i najskuteczniejszych sposobów na walkę z globalnym ociepleniem.

Spodobał Ci się ten artykuł?

Daj znać autorowi — kliknij wielokrotnie.

Chcesz czytać więcej treści jak „Ekologiczna bomba tyka pod powierzchnią Queensland. Naukowcy odkryli miejsce, gdzie nie rośnie nawet trawa"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google
Udostępnij
FacebookX