Tabliczki zapisane były pismem klinowym, czyli jednym z najstarszych systemów pisma w historii ludzkości. Powstało ono około 5200 lat temu w Mezopotamii i początkowo służyło głównie do prowadzenia rachunków oraz dokumentowania handlu. Z czasem zaczęto wykorzystywać je również do tworzenia tekstów religijnych, politycznych i literackich. To właśnie dzięki temu systemowi możliwe stało się funkcjonowanie pierwszych wielkich miast, administracji państwowej i rozbudowanej biurokracji.
Czytaj też: Historyczne odkrycie w Grecji. To jedna z najsłynniejszych zagadek dot. Aleksandra Wielkiego
Największe zainteresowanie badaczy wzbudziły teksty pochodzące z dawnego miasta Hama w Syrii. Miasto to zostało zniszczone przez Asyryjczyków w 720 roku p.n.e., a część pozostawionych tam tabliczek przez dekady spoczywała w muzealnych magazynach. Okazało się, że wiele z nich zawiera niezwykle rzadkie rytuały magiczne oraz instrukcje medyczne. Według naukowców część tekstów mogła znajdować się kiedyś w wielkiej świątynnej bibliotece.
Jednym z najbardziej niezwykłych odkryć był rytuał przeciwko czarom, który miał chronić asyryjskich królów przed nieszczęściem i politycznym chaosem. Tekst opisuje całonocny ceremoniał prowadzony przez egzorcystę. W czasie rytuału spalano figurki wykonane z gliny i wosku, jednocześnie wypowiadając specjalne zaklęcia. Władcy wierzyli, że tego typu praktyki mogą odwrócić katastrofy, choroby, bunty czy nawet upadek dynastii. Dla starożytnych magia nie była czymś symbolicznym: stanowiła integralny element sprawowania władzy i utrzymania porządku państwowego.
Badacze podkreślają, że odnalezienie takiego tekstu poza głównym centrum imperium asyryjskiego jest ogromnym zaskoczeniem. Świadczy to o tym, że wpływy polityczne i religijne Asyrii mogły sięgać znacznie dalej, niż wcześniej sądzono. W dodatku podobne rytuały z tamtego regionu praktycznie nigdy wcześniej nie zostały odnalezione.
Wśród odczytanych tabliczek znalazły się także królewskie listy i dokumenty historyczne. Szczególne emocje wywołała jedna z tablic zawierająca spis legendarnych oraz historycznych władców Mezopotamii. Według naukowców może ona zawierać wzmianki o Gilgameszu, czyli słynnym bohaterze Eposu o Gilgameszu, uznawanego za jedno z najstarszych dzieł literackich świata. Część badaczy uważa, że odkrycie może sugerować, iż postać Gilgamesza miała rzeczywisty historyczny pierwowzór.
Czytaj też: Prehistoryczne narzędzia zawierają uran. Nie stworzył ich człowiek
Nie wszystkie teksty dotyczyły jednak religii i królów. Wiele tabliczek okazało się zwykłymi dokumentami administracyjnymi. Znaleziono listy towarów, zestawienia pracowników, korespondencję urzędową oraz rachunki handlowe. Jeden z najbardziej zaskakujących dokumentów był po prostu rachunkiem za piwo. To drobny szczegół, ale właśnie takie znaleziska najlepiej pokazują, że tysiące lat temu ludzie zajmowali się bardzo podobnymi sprawami jak dziś. Prowadzili interesy, kontrolowali wydatki i dokumentowali codzienne transakcje.
Widzę w tym odkryciu przykład tego, jak ogromną rolę odgrywa nowoczesna technologia w archeologii. Tabliczki przez dziesięciolecia były praktycznie niebadane, ponieważ wiele języków zapisanych pismem klinowym dawno wymarło, a odczytywanie znaków wymaga ogromnej wiedzy specjalistycznej. Dopiero cyfrowe skanowanie i nowoczesne metody analizy pozwoliły naukowcom rozpocząć systematyczne tłumaczenie całej kolekcji.
Źródło: Uniwersytet Kopenhaski
