Znalezisko miało miejsce przy udziale przedstawicieli Sochaczewskiej Grupy Odkrywców Historii oraz Stowarzyszenia Historyczno-Eksploracyjnego VIS. Wspólnymi siłami odnaleźli oni dwa polowe telefony wojskowe, prawdopodobnie typu AP-27. Urządzenia, które przeleżały w ziemi ponad osiemdziesiąt lat, zachowały się w zaskakująco dobrym stanie.
Czytaj też:Starożytny wrak zawiera wyroby, o których pisał słynny polityk już ponad 2000 lat temu
Poszukiwania odbywały się na obszarze leśnym związanym z wydarzeniami kampanii wrześniowej. Oprócz telefonów poszukiwacze natknęli się również na inne przedmioty pochodzące z okresu II wojny światowej. Wśród znalezisk znalazły się łuski karabinowe, klamra od plecaka, nieśmiertelnik oraz monety. Jednak to właśnie dwa telefony polowe okazały się najbardziej znaczącym elementem całej ekspedycji.
Jak wynika z informacji przekazanych przez poszukiwaczy, telefony mogą być urządzeniami typu AP-27, wykorzystywanymi przez Wojsko Polskie. Ich dokładne przypisanie do konkretnego oddziału wymaga jednak dalszych ustaleń. Lokalizacja znaleziska pozwala sądzić, iż sprzęt mógł należeć do jednego z oddziałów Armii “Łódź”. Telefony znajdowały się w pobliżu trasy przemarszu oraz obszaru, na którym polscy żołnierze prowadzili działania bojowe.

Co ciekawe, oba urządzenia znajdował się blisko siebie. Telefony polowe były istotnym elementem wojskowego systemu łączności. Pozwalały utrzymywać kontakt pomiędzy stanowiskami dowodzenia a pododdziałami znajdującymi się w terenie. Ich odnalezienie może więc dostarczyć dodatkowych informacji na temat funkcjonowania łączności podczas walk oraz przemieszczania się polskich jednostek w tym rejonie.
Sochaczew i jego okolice były we wrześniu 1939 roku miejscem intensywnych walk. Obszar ten znalazł się w centrum wydarzeń związanych z bitwą nad Bzurą, rozpoczętą 9 września przez armie “Poznań” i “Pomorze”. W kolejnych dniach polskie oddziały próbowały przedostać się w kierunku Warszawy, a Sochaczew stał się jednym z ważnych punktów na ich drodze. Szczególnie ciężkie walki w rejonie miasta trwały w drugiej połowie września.
Czytaj też:Spędziły 10,5 tysiąca lat pod wodą. Badacze dotarli do konstrukcji z niemieckiego jeziora
Właśnie w tym kontekście niewielkie przedmioty odnajdywane współcześnie w ziemi mogą mieć znaczenie dla odtwarzania przebiegu działań wojennych. Łuski, elementy wyposażenia osobistego czy sprzęt łączności mogą ujawnić miejsca obecności konkretnych żołnierzy i jednostek, a niekiedy pozwalają lepiej zrozumieć kierunki ich przemieszczania się. Jeśli zaś chodzi o odnalezione telefony, to zostały one już odpowiednio zabezpieczone. Jako że mówimy o urządzeniach z 1939 roku, to ich stan zachowania jest naprawdę niesamowity.
Źródło: Zwiadowca Historii
