powrót
Focus na życie w dobrym stylu
  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie

Focus na życie w dobrym stylu. Lifestyle'owy magazyn o zdrowiu, domu, podróżach, kulturze i relacjach - codziennie o tym, co realnie wpływa na jakość życia.

FacebookPlatforma XYoutubeInstagram

Nasze tematy

  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie
  • Parenting
  • Podróże
  • Kultura
  • Promocje
  • Styl życia
  • Pupile
  • Nauka

Redakcja

  • Polityka prywatności
  • Redakcja
  • Kontakt

© 2026 focus.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.

theprotocol.it
Styl życia

Ten notatnik nie ma wyrazów, a mówi tysiąc słów o swoim właścicielu. Nie obyło się jednak bez potknięć

Nasza codzienność jest zdominowana przez technologię, to frazes, o którym każdy z nas wie. Jednakże każdemu się również wydawało, że taki stan rzeczy doprowadzi do unicestwienia przedmiotów fizycznych znanych od pokoleń. Te, jakby na złość, zrobiły krok do tyłu i teraz powróciły silniejsze niż kiedykolwiek, zredefiniowane i dla osób, które wiedzą czego chcą. Notatnik iA pokazuje to może aż do przesady.

B
Bartosz Gabiś
1h temu·4 minuty·
Ten notatnik nie ma wyrazów, a mówi tysiąc słów o swoim właścicielu. Nie obyło się jednak bez potknięć

iA

Chcesz czytać więcej treści jak „Ten notatnik nie ma wyrazów, a mówi tysiąc słów o swoim właścicielu. Nie obyło się jednak bez potknięć"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google

Kilka lat temu, gdy kupowałem swoje pierwsze pióro od 20 lat, zastanawiałem się jak to jest możliwe, że kiedyś to było takie proste. Szło się do sklepu i kupowało pióro, najlepiej najtańsze lub takie, które jest popularne w klasie. Inne rzeczy się nie liczyły. Za to teraz, to jest poważna sprawa do omówienia z innymi zapaleńcami i mam wrażenie, że nigdy nie posiądę wystarczającej wiedzy. Ale to w porządku, bo sęk w tym, żeby się tym cieszyć, a odpowiednie pióro, potrzebuje też notatnika.

iA to notatnik dla pisarzy, który zaczął się od gadżetu dodawanego do edytora tekstu

iA, to nazwa która mogła się już komuś obić o uszy lub oczy podczas przeglądania aplikacji/programów dostępnych dla tabletów i komputerów. Albowiem jest to istniejący edytor tekstu minimalizujący wszystkie bodźce jak wysokość czcionki, rodzaj czcionki, jej kolor, ustawienie tekstu i tak dalej. Oferuje tekst i podświetla pisany akapit, żeby ograniczyć rozpraszacze.

iA

W trakcie jego tworzenia zrodziła się idea na bardzo pomysłowy prezent, notatnik, który będzie duchowo robił to co jego cyfrowy odpowiednik. Miał on być dodawany gratis, lecz idea stojąca za fizycznym przedmiotem, stworzonym z pasją i intencjonalnością, była zbyt nieposkromiona, aby zdusić ten pomysł w zarodku. Dzięki temu poświęcono mu jeszcze więcej pracy, co zostało dostrzeżone w 2025 roku przez gremium Red Dot Award, które wyróżniło najwyższym miejscem notatnik iA. Zaś w bieżącym, dołączyło do nich jury iF Award oraz IDEA, obydwie komisje przyznały złotą nagrodę.

Czytaj też: Jak zobaczysz te japońskie artykuły do pisania i notatniki, to już nigdy nie wrócisz do tabletu

Trudno jest jednak przenieść cyfrowe rozwiązania (jak podpowiedzi słów) na papier, dlatego wymyślono, że przeniesiona zostanie idea skupienia się na piśmie. W momencie kiedy słowa wypełniają kartkę, są na niej widoczne proste linie wzdłuż których kieruje się pismo. Wraz z zapisaniem kolejnych stron, po kreskach nie ma ani śladu, zniknęły pozostawiając po sobie jedynie wspomnienie oraz równe rzędy zdań.

iA
iA
iA

Każdy notatnik został ręcznie przygotowany w Japonii na specjalnym papierze premium o gęstości 81 gramów na m2. Nawet okładka wygląda jakby była częścią powierzchni do zapisania, lecz ona po prostu subtelnie przedstawia pomysł autorów tego przedmiotu.

Prostota tego notatnika stoi celowo w kontrze do współczesnego świata wypełnionego hałaśliwymi hasłami, obietnicami możliwości i milionem kolorów oraz szybkich animacji. Z czasem jego przekaz stał się nawet autentyczniejszy, bo ręczna praca i konieczność włożenia w jego wyplenienie myśli i czasu, stawia go po przeciwnej stronie sztucznej inteligencji. Z tymi swoimi “brakami”, stał się niecodziennym obiektem, który sprawia, że zahipnotyzowany początkujący fan zeszytów chwyci go do rąk, żeby obcować z każdą stroną i przyjrzeć mu się zewsząd.

To właśnie wtedy, przypadkowe otwarcie strony zdradzi sekret. Znaki wodne znaczą każdą kartkę, to właśnie one pozwalają na tworzenie zdań w równym szyku. Budzi się je przy pomocy specjalnej, twarde wkładki, który barwi je na czas pisania. Dzięki temu, twórcy notatnika iA, łączą dwa światy. Kiedy się pisze, mamy równowagę i ułatwienie, za to po wyjęciu wkładki, zostaje czysta karta z tekstem, czyli zupełnie jak książka.

Cena i dostępność

Jest to wizja bardzo romantyczna i kusząca, szczególnie konkretne osoby, które są wrażliwe na ten rodzaj minimalizmu, świata o świetle zmiękczonym przez szyby z papieru ryżowego. Aczkolwiek mam żal do twórców, za naciąganie rzeczywistości w swoich materiałach promocyjnych. Nie są oni do końca szczerzy ze swoimi potencjalnymi nabywcami notatników iA.

iA

Wszędzie głoszą kompatybilność z piórami, bo w Japonii są one popularne. Niestety wystarczy wpisać na YouTube “iA review” i od razu zobaczymy, że 81 gramów nie radzi sobie z atramentem tak ładnie, jak reklamuje producent. Myślę, że to nie jest fair, szczególnie kiedy się tworzy taką iluzję produktu dla osób ceniących najwyższą jakość ręcznie wykonanych przedmiotów (z tym ręcznie to też takie trochę naciągane). I chociaż nie czuję się z tym omijaniem prawdy komfortowo, to i tak trudno jest mnie nie docenić, jak miło jest widzieć produkt, któremu poświęcono tak dużo czasu, aby człowiek mógł poświęcić samemu sobie jeszcze więcej czasu. Ale też…

Czytaj też: Ten zestaw to spełnienie marzeń każdego aspirującego artysty, do pisarzy po rysowników

…każda sztuka jest do zamówienia bezpośrednio u producenta w cenie 292 złotych. To nie jest mało, o czym można się przekonać porównując z innymi notatnikami na portalu wielbicielki takiego lifestyle’u Paper Lovers. W niższej cenie można zakupić produkty wydające się być solidniejszymi. Co prawda tworzone w duchu innej filozofii, lecz pozbawione przywary przebijania atramentów, jak w iA.

Spodobał Ci się ten artykuł?

Daj znać autorowi — kliknij wielokrotnie.

Chcesz czytać więcej treści jak „Ten notatnik nie ma wyrazów, a mówi tysiąc słów o swoim właścicielu. Nie obyło się jednak bez potknięć"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google
Udostępnij
FacebookX