Badania polegały na proszeniu ludzi o dopasowanie twarzy do przedmiotów, które często różniły się tylko nieznacznie kolorem. Kiedy ludzie mentalnie wyolbrzymiali różnice kolorów pomiędzy obiektami, lepiej przypominali sobie, która twarz pasuje do którego obiektu. Obrazowanie mózgu wykazało, że taka skłonność do przesady wiązała się z aktywnością w regionie mózgu zwanym boczną korą ciemieniową. 

"To dla mnie bardzo fascynujące, że zniekształcenia pamięci mogą nam pomóc w odróżnieniu podobnych do siebie wspomnień" – powiedział Yufei Zhao, główny autor badania i doktorant psychologii na Uniwersytecie w Oregonie. 

Eksperymenty z pamięcią

Zhao i jej koledzy prowadzili już wcześniej badania nad hipokampem, zakrzywionym regionem w głębi mózgu, który znajduje się nad pniem mózgu i który odgrywa ważną rolę w początkowym kodowaniu wspomnień. Badania obrazowe mózgu wykazały pewne różnice w sposobie, w jaki hipokamp radził sobie ze wspomnieniami dotyczącymi dwóch bardzo podobnych zdarzeń, ale nie było jasne, czy zachodziły tam jakiekolwiek zmiany w treści samych wspomnień. 

W nowym badaniu, które opublikowano pod koniec lutego w czasopiśmie “Journal of Neuroscience” , Zhao i jego zespół skupili się na części mózgu, która nie koduje wspomnień, ale raczej pomaga je przywołać –  mowa o bocznej korze ciemieniowej, która znajduje się pod tylną górną częścią czaszki.

W eksperymencie wzięło udział 29 uczestników. W pierwszym dniu badania uczestnikom pokazano 24 różne twarze, z których każda kojarzyła się z innym przedmiotem codziennego użytku, takim jak worek z fasolą, kapelusz, balon czy parasol. Badacze wybrali wcześniej te przedmioty tak, by można je było później połączyć w pary w teście pamięciowym. W połowie przypadków pary te składały się z dwóch różnych przedmiotów – na przykład balonu i kapelusza – które subtelnie różniły się kolorem.  W drugiej połowie przypadków pary składały się z tych samych obiektów – np. dwóch woreczków z fasolą – lekko różniących się jedynie odcieniem.

Mózg szuka zakłóceń między wspomnieniami

Badacze zakładali, że dwa woreczki z fasolą o nieco innych odcieniach powinny być dla mózgu trudniejsze do zapamiętania niż balon i kapelusz w tych samych odcieniach. A więc jeśli mózg zniekształca wspomnienia, aby lepiej je zapamiętać, uczestnicy powinni wyolbrzymić różnicę między kolorami par takich samych przedmiotów bardziej niż różnicę między kolorami par różnych przedmiotów. 

W drugim dniu badania uczestnicy testowali swoją pamięć. Pokazywano im zdjęcie twarzy i obiektu związanego z tą twarzą, lecz w skali szarości, a ich zadaniem było dopasowanie do obiektu koloru z użyciem dostępnej palety kolorystycznej. Okazało się, że tutaj większość osób wykazała tendencję do przesadzania.

Badacze odkryli, że przesada była również związana z dokładnością – uczestnicy byli bardziej biegli w zapamiętywaniu, która twarz towarzyszyła prawidłowo pokolorowanemu obiektowi, gdy wyolbrzymiali różnice kolorów pomiędzy parami takich samych obiektów. Podobnie jest w przypadku wspomnień, które są do siebie tak podobne, że stają się trudne do przywołania – przykładowo, łatwiej jest zapamiętać ten jeden raz, kiedy zaparkowało się samochód przy pięknej plaży, niż setki razy, kiedy parkujesz pod domem. 

Odkrycie naukowców z Oregonu wyjaśnia jeden ze sposobów, w jaki mózg redukuje zakłócenia między podobnymi wspomnieniami – eksperci twierdzą, że najprawdopodobniej wszystko zaczyna się w hipokampie, gdzie mózg analizuje różnice między dwoma wspomnieniami, by łatwiej je rozróżnić.

Jako że w opisywanym badaniu wzięli udział młodzi dorośli bez zaburzeń pamięci, następnym krokiem dla zespołu dr Zhao będzie zbadanie mechanizmów związanych z zapamiętywaniem i przywoływaniem wspomnień u osób w podeszłym wieku i tego, czy zaniki pamięci wynikają u nich z mniejszej sprawności mózgu w redukowaniu zakłóceń pomiędzy wspomnieniami.