Wytyczne, wydane przez CDC w poniedziałek 8 marca, zezwalają zaszczepionym m.in. na odbywanie spotkań w zamkniętych pomieszczeniach bez konieczności noszenia masek ochronnych (ale tylko w gronie innych zaszczepionych). Na liście znalazło się też zmniejszenie tzw. dystansu społecznego między zaszczepionymi i niezaszczepionymi (w szczególności dotyczy to członków rodziny) oraz pozwolenie na przytulanie, które do tej pory uznawano za łamanie zasady dystansu. 

– Wydane dziś zalecenia to tylko pierwszy krok. W pełni zaszczepione osoby mogą odwiedzać inne w pełni zaszczepione osoby w pomieszczeniach zamkniętych, bez noszenia masek i fizycznego dystansowania się – powiedziała dyrektor CDC Rochelle Walensky na konferencji prasowej w Białym Domu.

Niestety, zgodnie z tymi wytycznymi zaszczepieni wciąż muszą nosić „dobrze dopasowane” maski ochronne w większości innych miejsc, w tym w miejscach publicznych. 

CDC wyjaśnia też, co oznacza „pełne zaszczepienie”. W przypadku osób, które otrzymały dwudawkowe szczepionki firm Moderna lub Pfizer, uznanie ich za „w pełni zaszczepione” jest możliwe po około dwóch tygodniach od podania drugiego zastrzyku. Natomiast w przypadku jednodawkowej szczepionki firmy Johnson & Johnson pacjent uzyskuje pełną ochronę około dwa tygodnie po zastrzyku.

Amerykańska agencja podaje 3 główne korzyści, na które mogą sobie pozwolić osoby w pełni zaszczepione. Są to: 

  1. przebywanie w pomieszczeniu z innymi w pełni zaszczepionymi osobami, bez masek i dystansu
  2. przebywanie w pomieszczeniu z niezaszczepionymi osobami „z jednego gospodarstwa domowego, które są w grupie niskiego ryzyka ciężkiego COVID-19”, bez masek i dystansu
  3. zwolnienie z badań i kwarantanny po kontakcie z osobą, u której potwierdzono COVID-19 (o ile zaszczepiony nie wykazuje objawów).

Poza tymi trzema scenariuszami CDC nadal podkreśla, że osoby zaszczepione powinny zachować środki ostrożności, które stały się standardem w ciągu ostatniego roku. Oznacza to noszenie masek ochronnych w miejscach publicznych i zachowanie dystansu społecznego wobec niezaszczepionych osób, szczególnie zagrożonych ciężkim przebiegiem COVID-19. Co więcej, w razie wystąpienia niepokojących objawów chorobowych mogących świadczyć o zakażeniu SARS-CoV-2, zaszczepieni nadal powinni być poddawani testom na obecność wirusa. 

Bez wytycznych dla podróżnych

Oficjalne wytyczne CDC, choć nie wydają się przełomowe, są pozytywnym sygnałem, na który czekały głównie osoby starsze, często odizolowane od rodziny ze względu na ryzyko zakażenia i ciężkiego przebiegu. Osoby w podeszłym wieku wciąż są najbardziej zagrożoną grupą pacjentów. 

Teraz zaszczepieni dziadkowie i babcie mogą bez obaw spotkać się z rodziną i przytulić wnuki, które do tej pory oglądali tylko na rodzinnych spotkaniach online – podkreśla CDC. „W pełni zaszczepieni dziadkowie mogą odwiedzać swoje nieszczepione zdrowe dzieci i ich zdrowe dzieci bez noszenia masek i fizycznego dystansowania się, pod warunkiem, że żaden z niezaszczepionych członków rodziny nie jest zagrożony ciężkim przebiegiem COVID-19” - czytamy w wytycznych.

Dalej agencja podkreśla, że dotyczy to spotkania jedynie z członkami „jednego gospodarstwa domowego”. Jeśli w spotkaniu bierze udział większa liczba osób, z kilku gospodarstw (czyli niemieszkająca razem), spotkanie powinno odbywać się na zewnątrz, w maskach ochronnych i przy zachowaniu dystansu. 

„Wynika to z ryzyka, jakie stwarzają dla siebie dwa niezaszczepione gospodarstwa domowe. Chociaż ryzyko choroby może być minimalne dla osoby w pełni zaszczepionej, należy pamiętać o potencjalnym ryzyku przeniesienia wirusa na innych w przypadku zarażenia” - podano.

CDC nie zaktualizowało jeszcze swoich wytycznych dotyczących podróżowania dla osób zaszczepionych. Dyrektor centrum zapowiedziała, że „być może” takie wytyczne znajdą się w kolejnych opublikowanym zestawieniu. 

Administracja Joe Bidena zapowiada, że do końca maja dostępna będzie wystarczająca liczba szczepionek tak, aby każdy dorosły obywatel USA mógł się zaszczepić. Szczepionki na koronawirusa w Stanach są bezpłatne, niezależnie od tego, czy chętni do szczepienia są ubezpieczeni, czy nie.