Pojawienie się dziecka zmienia nie tylko związek mężczyzny i kobiety, ale także każdego z rodziców z osobna. Z punktu widzenia genetyki, on będzie zawsze zainteresowany seksem z jak największą liczbą partnerek. Kobieta – przeciwnie. Stara się zatrzymać jednego mężczyznę i mieć z nim dzieci. Badania pokazały, że im więcej potomstwa w rodzinie, tym mniej zdrad, więc z biologicznego punktu widzenia taki właśnie związek realizuje się w pełni. Monogamia, choć zupełnie nie leży w ludzkiej naturze, stała się najpowszechniejszym rozwiązaniem. A mężczyzna z dawcy spermy awansował... No właśnie, awans trwa, a naukowcy odkrywają wciąż nowe tajemnice przeżywania ojcostwa.

EWOLUCJA MATEK, REWOLUCJA OJCÓW


Do historii przeszedł już model patriarchalny rodziny: silna pozycja ojca – głowy domu – tak wobec świata, jak i w relacjach wewnętrznych. Ojciec płodził potomstwo, miał nad nim władzę i dbał o byt materialny.

Głębsze relacje z dziećmi utrzymywała niemal wyłącznie kobieta, piastunka „domowego ogniska”. Paradoksalnie, patriarchat stawiał jednak matkę na pozycji jedynej darzonej zaufaniem osoby w życiu dziecka.

Z czasem, wraz z przemianami historycznymi, ojciec utracił władzę i status „pater familias”. Widać to wyraźnie po II wojnie światowej. Ale na przykład dopiero w 1970 roku we Francji termin ustawowy „władza ojcowska” zamieniono na „władza rodzicielska”. Emancypacja kobiet i kryzys tradycyjnego małżeństwa ujawniły wiele różnych rozwiązań, w których ojciec zgubił niemal całkowicie swoje dominujące znaczenie. Dziś ojcem może być nie ten, kto dał życie, ale mężczyzna, który wychowuje dziecko. Dostępność technik sztucznego zapłodnienia oznacza, że życie przekazuje anonimowy dawca nasienia. Tak więc, na przykład, dziecko nie ma ojca, a ten biologiczny pozostanie dla niego nieznany.

Od kiedy kobiety radzą sobie coraz lepiej z zarabianiem pieniędzy, mężczyzna przestał też być jedynym żywicielem rodziny. Nie jest już w niej panem i sędzią. Kryzys modelu patriarchalnego wyznaczył ojcu i matce zupełnie nowe role, a relacje z dzieckiem nabrały nieznanego dotąd wymiaru. O ile macierzyństwo kobiet przeżywa ewolucyjne zmiany, dla ojcostwa to prawdziwa rewolucja.

DOROSNĄĆ DO DZIECI