powrót
Focus na życie w dobrym stylu
  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie

Focus na życie w dobrym stylu. Lifestyle'owy magazyn o zdrowiu, domu, podróżach, kulturze i relacjach - codziennie o tym, co realnie wpływa na jakość życia.

FacebookPlatforma XYoutubeInstagram

Nasze tematy

  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie
  • Parenting
  • Podróże
  • Kultura
  • Promocje
  • Styl życia
  • Pupile
  • Nauka

Redakcja

  • Polityka prywatności
  • Redakcja
  • Kontakt

© 2026 focus.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.

theprotocol.it
Styl życia

Victorinox Concept One to wiele dobrych pomysłów w jednym zegarku automatycznym

Victorinox ma do zaoferowania coś, co właściwie zaczyna być standardem branży, szczególnie wśród mniejszych, niezależnych producentów. Zamiast oferować wielkie zegarki dla wybranych, zmniejsza swoją kopertę, dodaje wiele świetnych pomysł i tworzy coś dla wielu osób, lecz nie bez potknięć.

B
Bartosz Gabiś
2h temu·5 minut·
Victorinox Concept One to wiele dobrych pomysłów w jednym zegarku automatycznym

Don Evans, Watch Report

Chcesz czytać więcej treści jak „Victorinox Concept One to wiele dobrych pomysłów w jednym zegarku automatycznym"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google

Zegarek sportowy w obecnych czasach budzi dość jednoznaczne skojarzenie; myśli natychmiast uciekają w stronę smartwatchy i opasek treningowych, chociaż korzenie tej kategorii sięgają dekady wstecz. Swoim nowym modelem Victorinox Concept One, szwajcarski wytwórca przypomina, że wskazówki i mechanizm automatyczny to doskonały duet do świetnego trio ze sportowcem.

Victorinox stawia na prostotę i sprawdzone pomysły, które zamknął w jednej kopercie modelu Concept One

Jeden z nowych zegarków prosto ze Szwajcarii nie byłby w stanie wyrzec się swojego pochodzenia. W pewnym sensie wybrał się w podróż po katalogu firmy, zapożyczając elementy z różnych modeli od Journey 1884 po INOX w poszukiwaniu własnej tożsamości, lecz nierozerwalnie połączony ze szwajcarskimi zegarmistrzami. Odchodzi jednak od nich, podążając tropem współczesnych trendów, stawiając na coś dyskretniejszego i przystając na 39 milimetrów.

Victorinox

Co prawda nie jest nowością dla tego wytwórcy, lecz nie jest także jego standardem, a to oznacza, że fani pokaźnych gabarytów będą musieli w kwestii tej propozycji spauzować. Jednakże to nie oznacza, że Victorinox wraz z Concept One nie przynosi niczego świeżego na stół. Jest to dalekie od prawdy, albowiem pomimo renomy producenta, wraz z tym modelem przynosi aż dwa rodzaje mechanizmów do wyboru. Jeden z nich jest automatyczny, zaś drugi wspierany energią słoneczną.

Czytaj też: Japończycy posypali tarczę gwiezdnym pyłem. Ten Orient Star szybko zniknie z rynku

Jeżeli chodzi o pierwszą opcję, to po prostu wcześniej nie korzystano z systemu La Joux Perret, lecz w kwestii wersji solarnej, takiej opcji w katalogu jeszcze nie było, zresztą niech przemówi twórca:

Innowacyjny Concept One to maksimum możliwości w minimalistycznej formie. Jego przełomowy mechanizm z naciągiem automatycznym, wykorzystujący optymalnie energię słoneczną, umożliwia maksymalne skupienie się na swoich sprawach

Pomimo jednak takiego uroczystego tonu, sygnały pokazują, że jest to przede wszystkim zegarek do codziennego noszenia, w którym wykorzystano wieloletnie doświadczenie, dzięki czemu stworzono zbalansowane urządzenie dla każdego.

Zegarek na każdą okazję, nie tylko dla szukających wysmakowanego wzoru

Na pierwszy rzut oka, widać od razu balans. Nic nie stara się przesadnie wyróżniać, lecz także żaden z elementów nie drażni mocno oka i dopiero po bliższym przyjrzeniu zaczynają w równym stopniu wychodzić mankamenty jak i elementy godne uwagi, chociaż trzeba przyznać, że mówienie o podobnej ilości tych dwóch rodzajów emocji jest trochę niesprawiedliwe, Concept One to starannie wykonany zegarek, który może się podobać.

Victorinox

Przede wszystkim, każdego dnia będzie się spoglądać na wskazówki oraz tarczę. Będzie to miłe doświadczenie zagwarantowane przez szczotkowane wykończenie pełne harmonii w swoim chaosie odbijania światła we wszystkie kierunki. Dzięki temu prostemu zabiegowi każdego dnia będzie można dostrzec coś nowego, a ponad wszystko wygląda to stylowo i aż miło patrzeć, w jakim kontraście żyje ta chropowata powierzchnia z wypolerowanymi wskazówkami. Na szczególną uwagę zasługuje sekundowa, majestatycznie wydłużona ze skromną łopatką bliżej centrum (w wariancie solarnym jest obecny sam kontur, aby dostarczać więcej światła). Oczywiście cała trójka została pokrywa materiałem fluorescencyjnym.

Koperta wykonana ze stali nierdzewnej jest połączeniem tradycyjnego okręgu ze wpisanym heksagonem, który tworzą wypolerowane, ścięte do środka krawędzie. Na pewno nadaje do odrobiny nowoczesności, zabawy formą pasującą do każdej sytuacji. Niestety ten element nie został w ogóle pokryty powłoką odporną na zarysowania. Z jakiegoś powodu jedynie szkło mineralne dostało ten przywilej, więc lepiej się za bardzo nie obijać.

Victorinox

Kolejnym wyróżniającym się elementem współdzielącym heksagon znajduje się na koronie. Tej nie chronią z żadnej strony opływowe kształty, więc design ten poświęcił trochę swojego praktycznego zastosowania na rzecz przyciągającej wzrok formy przywodzącej na myśl czasy zegarków kieszonkowych. Na zewnętrznej stronie są charakterystyczne, wyżłobione linie ułatwiającej kręcenie, zaś w centrum umieszczono logo Victorinox wpisane we wspomnianą wcześniej figurę geometryczną. W efekcie jest pomimo kolistych krawędzi wydają się one być ścięte. To się jednak nie tyczy opcji solarnej! Ta ma wygładzone ścianki korony, wyraźnie w formie główki śruby i logo Victorinox w centrum. Aż chce się jej używać i zmieniać godzinę.

Dialog korony i koperty nie jest przypadkiem, podobną sytuację można ujrzeć pomiędzy datownikiem i znów koroną, przy których umieszczono strzałki, są rozdzielone dokładnie trzema godzinami z datownikiem na 6.

Victorinox

Paski są wymienne i wykonane w znakomitej większości z wysokiej jakości kauczuku dobrze dostosowującego się do skóry, lecz nie pozbawiono potencjalnych klientów i opcji doboru klasycznej bransoletki ze stali nierdzewnej. Wszystkie koperty są także wyposażone i w funkcję szybkiego, łatwego wypięcia, a zatem po czasie nie trzeba mieć obaw o wymianę zużytego (lub znudzonego) paska. Szkoda tylko, że jest on o 1 mm cieńszy niż rynkowy standard, co uzależnia od sklepu producenta.

Victorinox

Słodko gorzka okaże się także podróż na drugą stronę świata, do dekla. Z jednej strony rozkochuje w sobie wszystkich fanów zegarmistrzowskiego kunsztu, oferując wgląd w pracujący mechanizm zegarka. Nie ma chyba niczego przyjemniejszego niż ten magiczny, przezroczysty dekiel ukazujący jak to się dzieje, że czas mija. Niestety w tym wydaniu został niejako stłumiony przez, o ironio, historię firmy i wielki na całą szerokość zarys szwajcarskiego scyzoryka.

Dwa kroki do przodu i jeden do tyłu

Victorinox Concept One to ciekawa bestia. Ma doskonały mechanizm automatyczny, piękne wskazówki, kopertę z charakterem, wysokiej jakości materiały i wodoszczelność do 100 metrów, a także bardzo mile widzianą rezerwę chodu do 68 godzin. Z drugiej strony nie można samodzielnie wybrać koloru paska, który jest węższy niż standard i uzależnia od źródła prosto od Victorinox (stalowy model to aż 1150 złotych), koronę trzeba wyciągać i jest do tego niechroniona, nie zapominając o braku powłoki przeciw otarciom dla koperty i – chociaż to kwestia gustu – ten biedny, zasłonięty spód.

Czytaj też: Czy luksus właśnie stracił powagę? Hublot pokazał swoją odpowiedź

Mimo to, nie da się też odebrać rozsądnego ruchu oferowania mniejszych zegarków, co szczególnie może kusić osoby odchodzące od smartwatchy. Kauczukowy pasek to również coś znajomego, a zatem czyniącego powrót do analogu przyjaźniejszym. Victorinox Concept One jest dostępny w polskim sklepie z cenami zaczynającymi się od 3490 złotych dla zegarków, zaś paski występują w różnych stylach (kauczuk, stal, paracord i inne) z cenami od 285 złotych.

Źródło: watchreport

Spodobał Ci się ten artykuł?

Daj znać autorowi — kliknij wielokrotnie.

Chcesz czytać więcej treści jak „Victorinox Concept One to wiele dobrych pomysłów w jednym zegarku automatycznym"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google
Udostępnij
FacebookX