Są takie przedmioty na świecie, których się chce już od pierwszego wejrzenia i chyba nikt by nikomu nie wypomniał, gdyby komuś się przydarzył taki scenariusz z powodu wyjątkowo się prezentujących Sphere Series. Szkoda tylko, że sprzedaż obydwu nerek nie wystarczyłaby do pokrycia kwoty jego zakupu.
Czas ma znaczenie, więc zasługuje na szczególne traktowanie. Hautlence Sphere Series 5 wygląda przepięknie
Szwajcarski wytwórca zegarków Hautlence zaprezentował nową odsłonę swojego flagowego modelu z bardzo niecodziennym wskazaniem godzin. Teraz do ciekawego wyboru kolorów, został wprowadzony wariant Sphere Series 5 Full White. Jest to już następna interpretacja koncepcji zapoczątkowanej w 2023 roku, kiedy to zadebiutowała pierwsza edycja tego trójwymiarowego zegarka, a czas nabrał kształtu.

W nowym modelu producent postawił na niemal całkowicie białą estetykę, co nadaje nowatorskiemu mechanizmowi bardziej wyrazisty i można powiedzieć, że wręcz architektoniczny, monumentalny charakter. Premiera zegarka odbyła się podczas targów Salón Internacional de Alta Relojería (SIAR) w Meksyku, a i przy tej okazji należy podać smutną część ogłoszenia. Dostępnych będzie wyłącznie 28 sztuk tych zegarków.
Czytaj też: Zegarek z prawdziwego meteorytu? Czarna ceramika i czerwone detale wyglądają fenomenalnie
Szczęśliwie, można je podziwiać w internecie i nacieszyć oczy wyrafinowanym kunsztem, ale przede wszystkim główny element wyróżniający serię Sphere, czyli trójosiowy mechanizm z kulą, na której przeskakuje czas.

Dokładnie mówiąc, godziny są pokazywane przy pomocy obrotowej kuli wykonanej z tytanu stopnia piątego, umieszczonej w lewej części tarczy. Kula obraca się wokół trzech osi dzięki układowi czterech zębatek zamontowanych na dwóch przecinających się osiach nachylonych pod kątem. O każdej pełnej godzinie kula wykonuje dynamiczny i precyzyjny obrót, ukazując odpowiednią cyfrę. W wersji Series 5 kula została pokryta białą powłoką, a grawerowane cyfry wypełniono szarą substancją świecącą Super-LumiNova.
Prawa strona tarczy służy do odczytu minut, do czego wykorzystano wskazówkę równie nietypową, bowiem nie wykonuje znajomego ruchy po okręgu, tylko powraca do punktu wyjścia po każdej, pełnej godzinie. Cyfry minutowe umieszczono na szkle wykonanym z szafiru i wykonano je z materiału Globolight, co zapewnia właściwy poziom czytelności również w ciemności. Tło tarczy stanowi szkieletowana mosiężna płyta, wykończona poprzez piaskowanie i matowienie.

Koperta zegarka zachowuje charakterystyczny dla marki Hautlence prostokątny kształt ze zintegrowanymi uszami. Do jej wykonania użyto, ponownie, tytanu stopnia piątego o satynowanych i polerowanych powierzchniach, trzeba przyznać, że w parze z mechanizmem w jej wnętrzu, wygląda jakby glob dosłownie uwięziono w czasie i przestani.
Czytaj też: The Twelve właśnie stał się lepszym zegarkiem. Z zewnątrz prawie tego nie widać
Wymiary koperty nie są najmniejsze, to jest zegarek dla odważnych, szukających ozdób do ich oversize’owych wystrojów lub chcących przyciągnąć uwagę, zegarek mierzy 37 x 45 milimetrów. Zaś łączna grubość wynosi 17,4 milimetra, ale tutaj trzeba zaznaczyć, że dużą część z tego stanowi pokaźne szkło szafirowe, bez niego koperta miałaby zaledwie 11,5 milimetra. Ponadto konstrukcja zegarka zapewnia wodoszczelność do dziesięciu atmosfer, co odpowiada głębokości stu metrów.

Na fanów technikaliów, wewnątrz czeka mechanizm z ręcznym naciągiem o oznaczeniu A82. Kaliber ten składa się ze 160 komponentów. Częstotliwość pracy balansu wynosi 3 Hz, czyli 21600 wahnięć na godzinę. Rezerwa chodu zegarka wynosi minimum 72 godziny, co pozwala na pełne trzy doby działania bez konieczności dokręcania. Warto zaznaczyć, że montażem tych skomplikowanych mechanizmów zajmują się zegarmistrzowie z firmy córki H. Moser & Cie.
Dostępność jest bardzo limitowana, lecz czasu na pozyskanie takiego zegarka może być więcej niż się początkowo wydawało, gdyż trzeba odłożyć solidną ilość gotówki i jedna skarpeta może nie wystarczyć. Sphere Series 5 Full White debiutuje w cenie 72200 franków szwajcarskich, czyli trochę ponad 340 tysięcy złotych.
Źródło: monochromewatches
