powrót
Focus na życie w dobrym stylu
  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie

Focus na życie w dobrym stylu. Lifestyle'owy magazyn o zdrowiu, domu, podróżach, kulturze i relacjach - codziennie o tym, co realnie wpływa na jakość życia.

FacebookPlatforma XYoutubeInstagram

Nasze tematy

  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie
  • Parenting
  • Podróże
  • Kultura
  • Promocje
  • Styl życia
  • Pupile
  • Nauka

Redakcja

  • Polityka prywatności
  • Redakcja
  • Kontakt

© 2026 focus.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.

theprotocol.it
Nauka

Wiadomość zaszyta w sukni z XIX wieku zwróciła uwagę najlepszych kryptologów świata. Rozwikłanie zagadki było kompletnym zaskoczeniem

Tajemnicza wiadomość ukryta w sukni z XIX wieku przez lata rozpalała wyobraźnię kryptologów, historyków i internautów z całego świata. Wszystko zaczęło się od niepozornego zakupu dokonanego w antykwariacie w stanie Maine. Sara Rivers-Cofield kupiła brązową jedwabną suknię z lat 80. XIX wieku, lecz dopiero po dokładnych oględzinach odkryła coś niezwykłego: w ukrytej kieszeni wszytej głęboko pod fałdami materiału znajdowały się zgniecione kartki zapisane pozornie bezsensownymi słowami.

A
Aleksander Kowal
1h temu·3 minuty·
Wiadomość zaszyta w sukni z XIX wieku zwróciła uwagę najlepszych kryptologów świata. Rozwikłanie zagadki było kompletnym zaskoczeniem
Chcesz czytać więcej treści jak „Wiadomość zaszyta w sukni z XIX wieku zwróciła uwagę najlepszych kryptologów świata. Rozwikłanie zagadki było kompletnym zaskoczeniem"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google

Na kartkach widniały frazy takie jak Bismark omit leafage buck bank czy Calgary Cuba unguard confute duck fagan. Obok znajdowały się także liczby i notatki przypominające oznaczenia godzin. Początkowo wyglądało to jak szyfr szpiegowski albo tajemniczy kod używany przez przestępców czy hazardzistów. Rivers-Cofield opublikowała znalezisko na swoim blogu z nadzieją, że ktoś pomoże rozszyfrować zagadkę. Internet natychmiast podchwycił temat. Pojawiały się najbardziej fantastyczne teorie: od działalności agentów wojny secesyjnej po ukryte wiadomości miłosne. Sam fakt, że notatki znajdowały się w sekretnym schowku damskiej sukni, tylko podsycał atmosferę tajemnicy.

Wkrótce zagadka trafiła na listę najbardziej intrygujących nierozwiązanych szyfrów świata. Przez lata zarówno zawodowi kryptolodzy, jak i amatorzy próbowali znaleźć klucz do wiadomości. Problem polegał na tym, że tekst nie przypominał żadnego znanego systemu szyfrowania. Nie pasował do klasycznych kodów wojskowych ani popularnych XIX-wiecznych szyfrów telegraficznych. Trop wydawał się prowadzić donikąd.

Czytaj też: Monumentalna nekropolia odebrała mi mowę. Ten gigantyczny kompleks jest starszy od egipskich piramid

Przełom nastąpił dopiero po niemal dziesięciu latach dzięki Wayne’owi Chanowi, analitykowi danych z Uniwersytetu Manitoby i pasjonatowi kryptologii. Chan zaczął od przeszukania około 170 historycznych książek kodowych używanych przez operatorów telegrafów w XIX wieku. Bez skutku. Dopiero przypadkowo natknął się na starą publikację opisującą historię telegrafii oraz systemy stosowane przez amerykański Korpus Łączności Armii USA, który w tamtym okresie odpowiadał również za obserwacje meteorologiczne. Wtedy pojawiło się podejrzenie, że tajemnicze słowa mogą być częścią dawnego systemu raportowania pogody.

Okazało się, że w latach 80. XIX wieku przesyłanie depesz telegraficznych było kosztowne, ponieważ opłaty naliczano za każde słowo. Instytucje państwowe zaczęły więc stosować specjalne słowniki kodowe pozwalające zamienić całe zdania w pojedyncze wyrazy. Dzięki temu można było przekazać ogromną ilość danych przy minimalnym koszcie transmisji. Meteorolodzy używali niezwykle skomplikowanego systemu skrótów, w którym pojedyncze słowo oznaczało jednocześnie temperaturę, ciśnienie atmosferyczne, kierunek wiatru, zachmurzenie czy poziom opadów.

Fraza Bismark omit leafage buck bank przestała być więc nonsensem. Bismark oznaczało punkt pomiarowy w Dakocie Północnej, omit odnosiło się do temperatury i ciśnienia atmosferycznego, leafage do punktu rosy, buck określało pogodę i kierunek wiatru, a bank prędkość wiatru oraz warunki zachodu słońca. W rzeczywistości był to kompletny raport meteorologiczny przesłany przez telegraf do centralnego biura w Waszyngtonie.

Chan, współpracując z biblioteką NOAA, czyli amerykańskiej Narodowej Administracji Oceanicznej i Atmosferycznej, odnalazł kolejne historyczne księgi kodowe. Dzięki porównaniu danych meteorologicznych z archiwalnymi mapami pogody udało się nawet ustalić prawdopodobną datę sporządzenia wiadomości. Wszystko wskazuje na to, że notatki pochodzą z 27 maja 1888 roku.

Czytaj też: Przez lata otaczała je aura tajemnicy. Polacy potwierdzili istnienie łysych, czworonożnych towarzyszy elit Wari

Samo rozszyfrowanie kodu rozwiązało jednak tylko część zagadki. Nadal nie wiadomo, kto ukrył wiadomości w sukni ani dlaczego to zrobił. Wewnątrz ubrania znajdowała się metka z nazwiskiem Bennett, lecz badaczom nie udało się jednoznacznie ustalić właścicielki stroju. Historycy przypuszczają, iż mogła to być kobieta pracująca w biurze meteorologicznym lub związana z obsługą telegrafu. W tamtych czasach kobiety często pełniły funkcje kopistek, stenotypistek czy urzędniczek przy administracji państwowej. Sama suknia nie była wieczorową kreacją dla arystokratki, lecz raczej eleganckim strojem codziennym noszonym przez pracującą kobietę klasy średniej.

Historycy zwracają też uwagę na fascynujący kontekst samego ubrania. Tzw. turniura była symbolem mody lat 70. i 80. XIX wieku. Konstrukcja sukni opierała się na specjalnym stelażu i poduszkach podkreślających tylną część sylwetki. Ukryte kieszenie w damskiej garderobie należały wówczas do rzadkości, dlatego odkrycie sekretnego schowka było dodatkowo niezwykłe.

Źródło: Forbes, NOAA

Spodobał Ci się ten artykuł?

Daj znać autorowi — kliknij wielokrotnie.

Chcesz czytać więcej treści jak „Wiadomość zaszyta w sukni z XIX wieku zwróciła uwagę najlepszych kryptologów świata. Rozwikłanie zagadki było kompletnym zaskoczeniem"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google
Udostępnij
FacebookX