Skuli tynk i zobaczyli malowidło, którego nie było w dokumentacji zamku. Okazało się znacznie starsze 

Zamek w Durham to nie tylko przepiękny zabytek, ale i obiekt wciąż wykorzystywany w codziennym życiu. To za sprawą przekształcenia go w uniwersytet. W trakcie prac remontowych prowadzonych w historycznych wnętrzach badacze natrafili na fragment dekoracji ukrytej pod warstwami tynku i drewnianej okładziny przez setki lat.
Skuli tynk i zobaczyli malowidło, którego nie było w dokumentacji zamku. Okazało się znacznie starsze 

Drugie życie średniowiecznego zamku w Durham

Jak informują przedstawiciele Uniwersytetu w Durham, malowidło liczy około 700 lat i najprawdopodobniej powstało na przełomie XIII i XIV wieku. Przedstawia motyw roślinny: czerwony kwiat wraz z łodygą, który pierwotnie mógł stanowić część znacznie większej kompozycji pokrywającej całe ściany pomieszczenia. Odkrycie ma szczególne znaczenie, ponieważ tego typu dekoracje były w średniowieczu kosztowne i zarezerwowane dla najważniejszych przestrzeni reprezentacyjnych.

Czytaj też: Prekolumbijski grobowiec zawierał głowę ze… starożytnego Rzymu. Archeolodzy nie potrafią tego wyjaśnić

Badacze podkreślają, iż samo przetrwanie malowidła graniczy z cudem. Zamek był wielokrotnie przebudowywany i modernizowany, a kolejne warstwy wykończenia skutecznie ukrywały wcześniejsze dekoracje. To właśnie przypadek sprawił, że fragment został odkryty. Wystarczyło przesunąć miejsce badań o kilkadziesiąt centymetrów, by nigdy go nie zauważono.

fot. Durham University

Zdaniem ekspertów dekoracja najpewniej została zamówiona przez jednego z biskupów Durham, którzy w średniowieczu należeli do najpotężniejszych postaci w Anglii. Oprócz funkcji religijnych pełnili oni również rolę świeckich władców regionu, co przekładało się na bogactwo i prestiż ich rezydencji. Odkryte malowidło stanowi więc ważny dowód na to, że zamek był nie tylko twierdzą, lecz również luksusową siedzibą o reprezentacyjnym charakterze.

Bogata historia ukryta pod warstwą tynku

Eksperci zaznaczają: choć średniowieczne polichromie zachowały się w różnych miejscach Wielkiej Brytanii, to znalezisko w Durham wyróżnia się kontekstem i stanem zachowania. Może ono pomóc lepiej zrozumieć, jak wyglądały wnętrza zamków i pałaców w epoce, w której kolor i bogata ornamentyka odgrywały kluczową rolę w podkreślaniu władzy i prestiżu.

Czytaj też: Tajemnicza osada jest starsza od ludzkiej cywilizacji. Sensacyjne doniesienia z Bliskiego Wschodu

Widzimy przy okazji, że średniowieczne budowle -nawet te dobrze znane i intensywnie badane przez historyków – mogą skrywać tajemnice. Współczesne prace konserwatorskie mogą więc prowadzić do przełomowych wniosków na temat przeszłości. Na razie fragment malowidła pozostaje częściowo odsłonięty, a władze uczelni rozważają, czy i w jaki sposób udostępnić go zwiedzającym. Niewykluczone, że w przyszłości stanie się on jedną z najciekawszych atrakcji zamku, pozwalając zajrzeć wprost do świata sprzed siedmiu stuleci i zobaczyć, jak wyglądała przestrzeń, w której żyli i sprawowali władzę średniowieczni możni.

Źródło: Durham University, BBC

Aleksander KowalA
Napisane przez

Aleksander Kowal

Redaktor
Z wykształcenia romanista (język francuski oraz hiszpański) ze specjalizacją z traduktologii. Dziennikarską przygodę rozpocząłem około piętnastu lat temu, początkowo w związku z recenzjami gier komputerowych i filmów.