Naukowcy umieścili bulwy ziemniaka w roztworze soli na 10 sekund w celu zwiększenia ich właściwości przewodzenia prądu elektrycznego, a następnie poddawali je serii rozładowań elektrycznych. Czas trwania sesji w trzech seriach doświadczeń wyniósł odpowiednio 10, 20 i 30 minut. Druga terapia, ultradźwiękowa, polegała na zanurzeniu ziemniaka w wodę i poddaniu go promieniowaniu ultradźwiękowemu w ciągu 10-15 minut.

Wyniki tych eksperymentów były dla naukowców miłą niespodzianką. Okazało się, że wystawienie bulwy na działanie wysokich częstotliwości dźwiękowych, jak również energii elektrycznej, przyspiesza zwiększanie się liczby związków antyoksydantów, m. in. polifenoli i kwasu chlorogenowego, o 50%. Pięć minut oddziaływania ultradźwięków powoduje zwiekszenie poziomu polifenoli o 1,2 razy, a innych antykosydantów - o około 1,6 razy.

Przeciwutleniacze, które w przyrodzie najobficiej występują w warzywach i owocach, chronią przez chorobami układu sercowo-naczyniowego, cukrzycą oraz zaburzeniami neurologicznymi. Według naukowców odkrycie może wywołać szeroki społeczno rezonans, gdyż już od kilku lat wzrasta zainteresowanie konsumentów produktami funkcjonalnymi, a więc tymi, które mają ogólne działanie ochronne dla organizmu lub potencjalnie zapobiegającymi chorobom.

Wyniki badania Japończyków zostały zaprezentowane podczas 240. zjazdu Amerykańskiego Towarzystwa Chemicznego.

Źródło: portal.acs.org