powrót
Focus na życie w dobrym stylu
  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie

Focus na życie w dobrym stylu. Lifestyle'owy magazyn o zdrowiu, domu, podróżach, kulturze i relacjach - codziennie o tym, co realnie wpływa na jakość życia.

FacebookPlatforma XYoutubeInstagram

Nasze tematy

  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie
  • Parenting
  • Podróże
  • Kultura
  • Promocje
  • Styl życia
  • Pupile

Redakcja

  • Polityka prywatności
  • Redakcja
  • Kontakt

© 2026 focus.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.

theprotocol.it
Nauka

Archeolodzy odnaleźli złote skarby dynastii Hồ. Ta zapomniana grupa rządziła kiedyś Wietnamem

Cytadela Dynastii Hồ już od dłuższego czasu znajdowała się w zakresie zainteresowania archeologów, którzy liczyli tam na odkrycie dostarczające informacji na temat dawnych władców Wietnamu. Ich wytrwałość w końcu się opłaciła, a w samym sercu kompleksu, ukryte za kamiennymi posągami smoków pozbawionych głów, leżały dziesiątki zapomnianych przedmiotów. Chodzi o złocone terakotowe artefakty sprzed ponad sześciuset lat.

A
Aleksander Kowal
24.02.2026·3 minuty·
Archeolodzy odnaleźli złote skarby dynastii Hồ. Ta zapomniana grupa rządziła kiedyś Wietnamem

fot. Minh Hai

Liście Bodhi zdobione smokami i symbolika królewskiej władzy

Wśród wydobytych obiektów na pierwszy plan wysuwają się misternie złocone ozdoby w kształcie liści drzewa Bodhi. Nie były to zwykłe dekoracje, lecz specjalistyczne elementy architektoniczne, zarezerwowane wyłącznie dla struktur o królewskim charakterze. Ich skomplikowane zdobienia przedstawiające smoki jednoznacznie wskazują na ceremonialny status miejsca, w którym zostały odnalezione. Smok, jako symbol cesarskiej siły i boskiego mandatu, był motywem powszechnie używanym, aby podkreślić majestat władzy. Jakość wykonania i stan zachowania detali naprawdę robią wrażenie. Po ponad 600 latach złocone powierzchnie wciąż zachowują swój blask, a precyzyjnie odciśnięte wzory są wyraźne.

Czytaj też: Jesteś potomkiem Czyngis-chana? Badacze prześledzili DNA twórcy słynnego imperium i nieźle się zdziwili

To odkrycie jest bardzo ważne, ponieważ pozwoliło archeologom na śledzenie rozmieszczenia tego materiału i dokładne ustalenie lokalizacji głównej sali Cytadeli Tay Do – zauważa Nguyen Ba Linh, Dyrektor Zarządu Dziedzictwa Cytadeli Hồ

Prawdziwym przełomem nie jest samo znalezienie artefaktów, a to, co udało się dzięki nim ustalić. Analiza ich rozmieszczenia stała się swoistą mapą, która doprowadziła badaczy do dokładnej lokalizacji głównej sali starożytnej Cytadeli Tay Do. To wyjątkowo istotny krok w zrozumieniu układu całego kompleksu, nad którym archeolodzy głowili się od lat. Każdy z tych złoconych elementów był bowiem umieszczany według ściśle określonego, symbolicznego planu, mającego uwydatnić potęgę dynastii. Połączenie motywu smoka z liściem Bodhi jest nieprzypadkowe. Obok świeckiej symboliki władzy cesarskiej pojawia się tu nawiązanie do buddyjskiej koncepcji oświecenia. Taka mieszanka sugeruje, że architekci i ideolodzy dworu Hồ starali się stworzyć spójną narrację, łączącą polityczną dominację z duchowym przywództwem.

Krótka historia monumentalnej budowli

Cytadela Dynastii Hồ to obiekt wyjątkowy pod wieloma względami. Została wzniesiona w 1397 roku między rzekami Ma i Buoi. Jej całkowita powierzchnia wynosi ponad 150 hektarów, choć gdyby wziąć pod uwagę cały okoliczny kompleks, to mówilibyśmy o rozmiarach opiewających na nawet 5000 hektarów. Co ciekawe, jako stolica Wietnamu służyła zaledwie przez dziewięć lat (1398-1407), co jest niezwykle krótkim okresem jak na tak kolosalny wysiłek budowlany.

Czytaj też: Pałac Ottona Wielkiego wydobyty z ziemi. Zapomniana królewska rezydencja była wyposażona w imponujące technologie

Jej trwale znaczenie ujawniło się później. Między XVI a XVIII wiekiem kompleks pełnił rolę ważnego centrum politycznego i kulturalnego dla regionu Północno-Centralnego Wietnamu. Jedną z jej najbardziej charakterystycznych cech było użycie kamienia jako głównego materiału budowlanego, co stanowiło odstępstwo od dominujących wówczas w Wietnamie konstrukcji drewnianych. Ta decyzja, podyktowana zapewne chęcią stworzenia trwałego pomnika władzy, okazała się strzałem w dziesiątkę z perspektywy archeologów. Odkrycie złoconych artefaktów to bez wątpienia ważny krok naprzód. Otwiera nowe możliwości interpretacji i daje namacalny dowód na wyrafinowanie artystyczne epoki. Pozwala też dokładniej zrekonstruować plan ceremonialnego centrum władzy. Dalsze wykopaliska i szczegółowe badania samych przedmiotów mogą przynieść odpowiedzi na pytania o techniki produkcyjne, źródła surowców czy nawet szczegóły rytuałów, które się tam odbywały.

A

Aleksander Kowal

Redaktor

Z wykształcenia romanista (język francuski oraz hiszpański) ze specjalizacją z traduktologii. Dziennikarską przygodę rozpocząłem około piętnastu lat temu, początkowo w związku z recenzjami gier komputerowych i filmów. Obecnie publikuję zdecydowanie częściej na tematy związane z nauką oraz technologią. W wolnym czasie uwielbiam podróżować, śledzić kinowe i książkowe nowości, a także uprawiać oraz oglądać sport.

Więcej tekstów autora→

Spodobał Ci się ten artykuł?

Daj znać autorowi — kliknij wielokrotnie.

Udostępnij
FacebookX