powrót
Focus na życie w dobrym stylu
  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie

Focus na życie w dobrym stylu. Lifestyle'owy magazyn o zdrowiu, domu, podróżach, kulturze i relacjach - codziennie o tym, co realnie wpływa na jakość życia.

FacebookPlatforma XYoutubeInstagram

Nasze tematy

  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie
  • Parenting
  • Podróże
  • Kultura
  • Promocje
  • Styl życia
  • Pupile

Redakcja

  • Polityka prywatności
  • Redakcja
  • Kontakt

© 2026 focus.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.

theprotocol.it
Nauka

Spacerowicz dokonał większego odkrycia niż niejeden archeolog. Ten złoty artefakt opowiada historię z początków średniowiecza 

Wizja spaceru jest zachęcająca z wielu powodów, choć w moim przypadku możliwość odnalezienia wielkiego skarbu nigdy nie była brana realnie pod uwagę. Innego zdania jest z pewnością pewien mężczyzna z Norwegii. To właśnie on natknął się pod jednym z drzew na fragment średniowiecznego miecza liczący około 1500 lat. I to właśnie jego historią zajmiemy się w dzisiejszym artykule.

A
Aleksander Kowal
52 min temu·2 minuty·
Spacerowicz dokonał większego odkrycia niż niejeden archeolog. Ten złoty artefakt opowiada historię z początków średniowiecza 

Wybrał się na spacer i odnalazł przedmiot sprzed 1500 lat. Mieszkaniec Norwegii bohaterem archeologów

Cała historia rozegrała się w południowo-zachodniej Norwegii, gdzie spacerowicz zwrócił uwagę na to, co było ukryte pod korzeniami powalonego drzewa. Poświęcone odkryciu badanie dostarczyło informacji na temat epoki, w której władza, religia i bogactwo były ze sobą nierozerwalnie związane.

Czytaj też: Pod Nottingham kryje się gigantyczny system jaskiń. Dawni mieszkańcy wykorzystywali go w zadziwiający sposób

Znalezisko miało miejsce w rejonie Sandnes, w okręgu Rogaland. Wspomniany mężczyzna  zwrócił uwagę na drzewo wyrwane z ziemi podczas wcześniejszej burzy. Zaintrygowany odsłoniętą glebą, zaczął badać teren i natrafił na coś, co błyszczało w ziemi. Jak się później okazało, był to fragment bogato zdobionej złotej oprawy pochwy miecza. W okresie, w którym powstał ten artefakt, najprawdopodobniej należał on do przedstawiciela lokalnej elity.

Archeolodzy z Muzeum Archeologicznego Uniwersytetu w Stavanger szybko potwierdzili wyjątkowość znaleziska. Obiekt datowany jest na pierwszą połowę VI wieku, czyli okres wędrówek ludów. Był to czas dynamicznych zmian politycznych i społecznych w Europie Północnej, kiedy lokalni wodzowie budowali swoją pozycję poprzez demonstrację siły, bogactwa i symboli prestiżu – takich jak luksusowa broń. 

Nie tylko funkcja reprezentacyjna: ślady zużycia pokazują prawdę

Złoty element ma około sześciu centymetrów szerokości i waży 33 gramy. Choć niewielki, jego znaczenie jest ogromne. Tego typu ozdoby znajdowały się na mieczach należących do najpotężniejszych wojowników i przywódców. Co istotne, podobnych artefaktów odkryto w całej Europie Północnej zaledwie kilkanaście, a w regionie Rogaland jest to pierwszy taki przypadek. W związku z tym nie omieszkam się stwierdzić, iż mówimy o jednym z najważniejszych odkryć tego roku w przypadku Norwegii. 

Szczególnie, że element nosi wyraźne ślady zużycia, co odróżnia go od innych tego typu znalezisk. Dlaczego to istotna wiadomość? Bo widać, iż był faktycznie używany – być może przez miejscowego przywódcę, który nie tylko demonstrował swoją władzę, ale również aktywnie ją egzekwował. 

Czytaj też:Zaginiony dokument ujawnia, skąd się wzięła podstawa naszej cywilizacji. Aż mnie korci, żeby się tam wybrać

Bogata ornamentyka także przyciąga uwagę badaczy. Na powierzchni zachowały się ślady misternych zdobień wykonanych z cienkich złotych drucików oraz stylizowane motywy zwierzęce, charakterystyczne dla sztuki skandynawskiej tego okresu. Tego typu dekoracje nie były jedynie estetyczne: miały także znaczenie symboliczne i mogły odzwierciedlać wierzenia oraz status właściciela. 

Równie ważne jak sam przedmiot jest miejsce jego znalezienia. Artefakt najprawdopodobniej został umieszczony w szczelinie skalnej, dlatego nie wydaje się, by został przypadkowo zgubiony. Archeolodzy skłaniają się ku interpretacji, w myśl której był to dar ofiarny złożony bogom. W epoce wędrówek ludów takie praktyki były stosunkowo powszechne, szczególnie w czasach kryzysu, gdy elity próbowały zapewnić sobie przychylność sił nadprzyrodzonych. 

Źródło: Uniwersytet w Stavanger

A

Aleksander Kowal

Redaktor

Z wykształcenia romanista (język francuski oraz hiszpański) ze specjalizacją z traduktologii. Dziennikarską przygodę rozpocząłem około piętnastu lat temu, początkowo w związku z recenzjami gier komputerowych i filmów. Obecnie publikuję zdecydowanie częściej na tematy związane z nauką oraz technologią. W wolnym czasie uwielbiam podróżować, śledzić kinowe i książkowe nowości, a także uprawiać oraz oglądać sport.

Więcej tekstów autora→

Spodobał Ci się ten artykuł?

Daj znać autorowi — kliknij wielokrotnie.

Udostępnij
FacebookX