Niecodzienne znalezisko na terenie przyszłej inwestycji
Odkrycie miało miejsce w trakcie badań archeologicznych poprzedzających budowę nowoczesnego kompleksu z parkingiem podziemnym. Właśnie tam, gdzie w przyszłości mają parkować samochody, archeolodzy odsłonili relikty dawnej zabudowy oraz piwnice należące do przedwojennych kamienic. W jednej z nich znajdowało się wyjątkowe urządzenie: duża, żeliwna maszyna służąca do wypalania kawy, zachowana w zaskakująco dobrym stanie mimo zawalenia się budynku w 1945 roku.
Czytaj też: Srebrna moneta kluczem do odnalezienia kolonii Magellana. Przez lata jej lokalizacja pozostawała sekretem
Jak ustalili badacze, w tym miejscu przed wojną działał sklep kolonialny należący do lokalnego przedsiębiorcy Augusta Ruffmanna. To właśnie tam prowadzono handel kawą, a także jej wypalanie na miejscu. Odkryta maszyna była więc częścią niewielkiej, acz rozwiniętej działalności gospodarczej, która obsługiwała mieszkańców miasta.
Urządzenie pochodzi najprawdopodobniej z pierwszej połowy XX wieku i zostało wyprodukowane przez niemiecką firmę działającą już od XIX stulecia. Konstrukcja wyposażona była we wbudowany piec, a jej rozmiary sugerują, iż proces wypalania kawy odbywał się na skalę półhurtową, a nie wyłącznie na potrzeby niewielkiego sklepu. To czyni znalezisko nie tylko ciekawostką, lecz również cennym świadectwem dawnych technologii i lokalnego handlu.
To przedwojenna maszyna do parzenia kawy. Znajdowała się w zawalonej kamienicy
Stan zachowania maszyny określany jest jako stosunkowo dobry, choć wymaga ona specjalistycznej konserwacji. Pomimo tego, że na piwnicę zawaliła się cała kamienica, większość elementów przetrwała, a brakujące fragmenty odnaleziono w jej bezpośrednim otoczeniu. Archeolodzy podkreślają, że tak kompletny egzemplarz tego typu urządzenia to rzadkość.
Maszyna trafi teraz do szczegółowej dokumentacji oraz prac konserwatorskich. Specjaliści będą starali się oczyścić konstrukcję z rdzy i zabezpieczyć ją na przyszłość. Choć urządzenie nie odzyska rzecz jasna swojej pierwotnej funkcjonalności, ma szansę stać się cennym eksponatem muzealnym bądź elementem ekspozycji w nowo powstającym obiekcie.
Czytaj też: Posąg Buddy skrywał coś znacznie starszego i cenniejszego. Archeolodzy wydobyli spod niego pradawne skarby
Odkrycie takiego sprzętu do palenia kawy stanowi jedynie część szerszych badań prowadzonych na tym terenie. Archeolodzy natrafili także na liczne inne ślady dawnej zabudowy, w tym elementy średniowiecznych konstrukcji drewnianych, fragmenty ceramiki, butelek oraz przedmiotów codziennego użytku. Wszystko to pozwala stopniowo odtwarzać historię tej części Słupska: od średniowiecza aż po czasy współczesne.
Źródło: Polskie Radio Koszalin, Radio Gdańsk
