Zainstalowana na pokładzie sondy kamera HiRISE sfotografowała osobliwe zjawisko na powierzchni Marsa, które świadczy o tym, że ciepła pora roku już blisko. „Wiosna na Marsie znacznie się różni od tej pory roku, którą my zwykliśmy nazywać wiosną. Mars posiada bowiem nie tylko stałe czapy z lodu na obu biegunach, lecz również sezonowe czapy lodowe z zamarzniętego dwutlenku węgla” - tłumaczy Candice J. Hansen-Koharcheck z Jet Propulsion Laboratory NASA, odpowiedzialny za kamerę HiRISE na pokładzie sondy. 

Sezonowe czapy tworzą się co roku w okresie zimowym, kiedy atmosferyczny dwutlenek węgla zmienia swój stan skupienia, tworząc na powierzchni planety warstwę suchego lodu. Grubość takiej warstwy może dochodzić do jednego metra. Kiedy jednak nadchodzi wiosna, lód wraca do swojego poprzedniego stanu, a okresowa czapa roztapia się, co prowadzi do niezwykłego zjawiska. Gaz znajdujący się pod czapą znika rokrocznie w tych samych miejscach i w ten sposób rzeźbi niecki i rynny w podłożu, widoczne również wtedy, gdy lód całkowicie wyparuje. Kiedy czapa zaczyna roztapiać się od spodu, stopniowo zwiększa się pod nią ciśnienie gazu, a gdy gaz napotka słaby punkt lub szczelinę w lodzie, ulatnia się przez nią, wzbijając za sobą tumany pyłu.

To właśnie ciśnienie jest podstawowym elementem, jaki różni tajanie suchego lodu na Marsie od roztapiania się zwykłego lodu wodnego na Ziemi. Ziemski lód przekształca się bowiem w wodę, która zwyczajnie odpływa. Oznaką wiosny na Marsie są natomiast fontanny gazu, które pozostawiają na lodzie osobliwe wzory z osadzającego się pyłu. 

Nowe zdjęcia HiRISE przedstawiają wachlarzowe strumienie pyłu, otaczające coraz cieńsze pokłądy lodu. W zależności od kierunku wiatru pył ten rozwiewany jest na różne strony. Dlatego więc naukowcy podejrzewają, że wiele takich fontann wzbija się w górę równocześnie, gdyż tworzą one na powierzchni planety podobny wzór.  JSL

źródło: uanews.org