Okazuje się, że odrobina nieporządku może przynieść więcej pożytku niż obsesyjne sprzątanie. Część pomieszczeń w laboratorium była oazą porządku: książki równiutko poukładane na półkach, papiery w segregatorach. Reszta pokojów przypominała krajobraz po przejściu huraganu: kartki wysypywały się z przepełnionych półek, książki piętrzyły się na podłodze, długopisy i flamastry rozrzucone były na biurkach. Do laboratorium zaproszono […]