„Wszyscy tacy piękni i zgrabni, nie będę się pchać na siłownię ze swoimi fałdkami” - brzmi absurdalnie? A jednak. Prawie jedna trzecia młodych Brytyjczyków czuje się zbyt skrępowana, aby pójść na siłownię - wynika z badania przeprowadzonego przez organizację Nuffield Health wśród 2 tys. osób w wieku 18-35 lat.

To właśnie świadomość swoich słabości jest głównym czynnikiem, który powstrzymuje młodych ludzi przed podjęciem aktywności fizycznej na siłowni. Zdaniem ekspertów zdjęcia wysportowanych modeli mogą owszem motywować, ale mogą też krępować. (32 proc. kobiet i 22 proc. mężczyzn zgodziło się, że wolałoby oglądać bardziej realistyczne i mniej pozowane zdjęcia z klubów fitness).

Autorzy ankiety zapytali osoby posiadające konta w mediach społecznościowych, o to, co powstrzymuje ich przed pójściem na siłownię. Co usłyszeli? 32 proc. kobiet i 27 proc. mężczyzn było zdania, że media społecznościowe mają niekorzystny wpływ na ich motywację i szkodliwe odbijają się na obrazie własnej osoby. Przyznali,  że oglądanie zdjęć z siłowni w mediach społecznościowych sprawia, że czują się pod presją wyglądania w określony sposób.  

Prawie 1/4 badanych (23 procent) czuła się „niewystarczająco wysportowana”, by chodzić na siłownię,  24 proc. martwiło się, że inni będą na nich patrzeć, a 11 proc. przyznało, że po prostu nie lubi się pocić.

Na pytanie „co zachęciłoby cię do podjęcia ćwiczeń na siłowni” ponadto 62 proc. kobiet i 48 proc. mężczyzn odpowiedziało, że „bardziej realistyczne zdjęcia influencerów z siłowni”.

Jest też grupa osób (26 procent), która twierdzi, że najlepszą motywacją jest indywidualnie opracowany plan treningowy i obserwowanie efektów własnej pracy. Brzmi rozsądnie. Bo chyba lepiej patrzeć na siebie niż oglądać się na innych, prawda?

 

Na podstawie: www.independent.co.uk