Są talenty pożądane w danym zawodzie i będące wręcz przeciwwskazaniem do jego wykonywania. Weźmy „naprawia­nie”. Jeśli masz ten talent, prawdopodobnie jesteś postrzegany jako osoba, która potrafi rozwiązać każdy problem. Tacy ludzie w większości miejsc pracy są nieocenieni: ulepszają, odnawia­ją, wskrzeszają. Mają rentgen w oczach - widzą, co nie działa, i wiedzą, jak to zmienić. Wszystko świetnie, póki nie zaczną na­prawiać innych, a takie ryzyko pojawia się, jeśli podejmą zawód terapeuty czy coacha - twierdzi Aneta Pietrzak. „Ze swoją po­trzebą doskonalenia wszystkiego, prześwietlania pod kątem defektów, »naprawiacz« sprawia często, że ludzie czują się nadzy. Co innego być wsparciem, co innego wyrywać się, bo wiem lepiej. Zadaniem terapeuty czy coacha nie jest dawanie rozwią­zań, tylko tworzenie przestrzeni do ich znalezienia: zadawanie odpowiednich pytań, wspieranie. Ludzie chcą mieć prawo do własnych poszukiwań, do błędów”. „Naprawiacz” jako terapeu­ta może być po prostu zbyt krytyczny. W tego typu zawodach świetnie sprawdzają się talenty interpersonalne - „empatia”, „rozwijanie innych”, „indywidualizacja”.

Talenty, rozpoznane przez Instytut Gallupa

Osiąganie, aktywator, elastyczność, analityk, organizator, pryncypialność, dowodzenie, ko­munikatywność, rywalizacja, współzależność, kontekst, rozwaga, rozwijanie innych, dyscy­plina, empatia, bezstronność, ukierunkowanie, wizjoner, zgodność, odkrywczość, integrator, indywidualizacja, zbieranie, intelekt, uczenie się, maksymalista, optymista, bliskość, odpowiedzialność, naprawianie, wiara w siebie, poważanie, strateg, czar.

Test wykonuje się - odpłatnie - na stronie www. strengthsfinder.com. Można też kupić (w tej chwili dostępną w Polsce tylko po angielsku) książkę Marcusa Buckinghama i Donalda O. Cliftona „Now Discover Your Strengths" i skorzystać z dołączonego do niej kodu.

Odkorkować talent

Znajomość talentów przydaje się przy budowaniu zespołu, rozdzielaniu zadań, w pracy i nie tylko. Zarządzanie projek­tem można powierzyć strategowi, planowanie i realizację zadań - komuś, kto ma w pierwszej piątce „ukierunkowanie”, pożar w firmie ugasi „elastyczny”. Odkrycie własnych talentów bywa energetyzującym doświadczeniem. Ważne, by zrozumieć ich

istotę. Odkryć, które są zabloko­wane, znaleźć sposób na odblo­kowanie, właściwe użytkowanie. Tak by wspierały nas, przynosiły rezultaty we wszystkich obsza­rach życia. Fakt, niektórych nie lubimy. Aneta Pietrzak nie cierpiała swojej empatii: „Umę­czyła mnie - od dziecka czułam emocje innych ludzi, nawet ich nie znając. Jeśli ktoś nie potrafi oddzielić własnych odczuć od cudzych, wciąż wikła się w jakieś dramaty. Trzeba ostrożnie wybierać towarzystwo, to, czego się słucha, co ogląda”.

Wbrew zapewnieniom auto­rów testu Aneta Pietrzak uwa­ża, że talenty neuronalne nie są dane nam w określonej konfigu­racji raz na całe życie. W końcu ścieżki neuronowe można zmie­nić, budować nowe. „Moim klientom powtarzam test Gallu- pa dwa, trzy razy, w minimum rocznych odstępach, i za każ­dym razem wyniki są nieco inne. Za to spójne z kierunkiem ich rozwoju, z tym, czego się nauczyli. Sposoby działania, nad którymi się w danym momencie skupiają i które wdrażają, mogą zaprocentować rozwinięciem nowych cech, a wtedy inne talenty trafiają do »wielkiej piątki«. Obserwowałam osobę, która mu­siała zorganizować w krótkim czasie wiele przedsięwzięć - jej talent stratega przesunął się z trzeciego miejsca na czoło listy. Jednocześnie, jako że inicjowała różne sytuacje w pracy i w życiu prywatnym, na drugim miejscu pojawił się nowy talent - ak­tywator. To potwierdzenie, że świadoma praca nad sobą daje widoczne efekty. Sprawdziłam to u ludzi w różnym wieku”.