Mikroskopijne ziarna ujawniają historię spalonej stolicy starożytnej Persji. Aleksander Wielki maczał w tym palce

Pożar wzniecony przez wojska Aleksandra Wielkiego w 330 roku p.n.e. miał na zawsze pogrzebać splendory Persepolis. Ceremonialna stolica potężnego imperium Achemenidów zamieniła się w stertę poczerniałych kamieni, a przez wieki uważano, że wraz z płomieniami zniknęła większość materialnych świadectw jej artystycznej doskonałości. Okazuje się jednak, iż historia lubi zapisywać się w najmniejszych, niemal niedostrzegalnych szczegółach. Klucz do nowej opowieści leżał nie na głównym tarasie pałacowym, lecz kilkaset metrów dalej. To tam, w miejscu, które przez dziesiątki lat nie przykuwało uwagi w takim stopniu, archeolodzy natrafili na pozostałości po starożytnej działalności rzemieślniczej.
...

Warsztat rzemieślniczy odkryty w cieniu pałaców

Strefa nazwana Persepolis West rozciąga się na zachód od głównego kompleksu. Znajduje się około pół kilometra od krawędzi słynnego tarasu i zajmuje obszar o długości blisko jednego kilometra. To właśnie w tym miejscu, podczas prac wykopaliskowych prowadzonych pod koniec pierwszej dekady XXI wieku, wydobyto na światło dzienne niepozorne przedmioty: niebieskie granulki, zbite grudki barwników oraz drobne fragmenty metalu. Prace prowadzono metodą wykopów sondażowych, które potwierdziły wcześniejsze przypuszczenia oparte na badaniach geofizycznych gruntu. Zebrane próbki trafiły następnie do laboratoriów, gdzie ujawniły swoją prawdziwą wartość. Znaczenie tego znaleziska jest tym większe, gdy zestawi się je z opisem grabieży miasta.

Czytaj też: Niemiecki okręt podwodny zatonął przez awarię toalety. Kuriozalna historia U-1206

Macedończycy spędzili cały dzień na rabunku, ale wciąż nie mogli zaspokoić swojej nienasyconej chciwości – opisywał Diodor z Sycylii

Motywacje Aleksandra do zniszczenia Persepolis pozostają przedmiotem akademickich sporów. Jedni upatrują w tym akcie zemsty za wcześniejsze najazdy Persów na Grecję, inni widzą w nim zaplanowany spektakl, rytualne zakończenie zwycięskiej kampanii. Bez względu na przyczyny, materialne efekty były katastrofalne.

Błękit egipski wytwarzany na miejscu

Przełom w rozumieniu znalezisk z Persepolis West przyniosły nowoczesne techniki badawcze. Naukowcy wykorzystali przenośną fluorescencję rentgenowską i spektroskopię Ramana, aby zajrzeć w głąb chemicznej struktury zebranych próbek. Okazało się, że paleta barwników obejmowała azuryt, malachit, glaukonit, ochrę oraz błękit egipski – idealnie odpowiadając kolorom używanym do dekoracji pałacowych reliefów. Najciekawszym wnioskiem było potwierdzenie lokalnej produkcji błękitu egipskiego, syntetycznego pigmentu, którego wytwarzanie wymagało zaawansowanej jak na owe czasy wiedzy technologicznej. Do tej pory sądzono, że ten cenny barwnik importowano z dalszych regionów. Odkrycie skrawka brązu pokrytego niebieską warstwą oraz charakterystycznych śladów minerału diopsydu stanowi mocny argument, iż wytwarzano go właśnie tutaj. Znaleziono także gotowe mieszanki, jak połączenie malachitu z zieloną ziemią, co świadczy o istnieniu sprawdzonych receptur i rzemieślniczej rutyny.

Czytaj też: Grobowiec Zapoteków w Meksyku. Archeolodzy nie wierzyli w to, co zobaczyli

Dzisiejsi odwiedzający wciąż mogą oglądać efekty tamtego pożaru. Pęknięte obramowania drzwi, warstwy popiołu i kruchy, przepalony kamień to milczący świadkowie intensywności ognia, który nie oszczędził nawet najdrobniejszych detali rzeźb. Żar zatarł ostre krawędzie ornamentów, czyniąc je mniej wyraźnymi. Polichromia, czyli wielobarwne malowidła, była nieodłącznym elementem wizualnego języka potęgi Achemenidów. Jeśli warsztat w Persepolis West zaopatrywał artystów w farby, to zniszczenie oznaczało utratę nie tylko warstwy dekoracyjnej, ale też części ideologicznego przekazu władzy. Dzisiejsze Persepolis, jako obiekt światowego dziedzictwa UNESCO, stoi przed trudnymi wyzwaniami konserwatorskimi. Narażone na działanie wiatru i soli, wymaga ciągłych, ostrożnych zabiegów, podczas których trzeba zdecydować, co ratować, a co zachować jako autentyczny ślad zniszczenia.