Mająca 80 000 lat amunicja rewiduje wyobrażenia o naszym gatunku. Był bardziej zaawansowany, niż myśleliśmy

Azja Centralna stanowiła w ostatnim czasie arenę działań archeologów, którzy analizowali sekrety stanowiska Obi-Rachmat. Zlokalizowane w Uzbekistanie, okazało się źródłem przełomowych ustaleń na temat technologii łowieckich stosowanych przez przedstawicieli naszego własnego gatunku. Chodzi jednak o wyjątkowo odległe czasowo grupy, bo społeczności Homo sapiens sprzed około osiemdziesięciu tysięcy lat.
...

Tajemnice stanowiska Obi-Rachmat z Uzbekistanie

Uczestnicy ekspedycji przeszukiwali schronisko skalne położone w górach Tienszan w północno-wschodniej części kraju. Miejsce to zostało odkryte w 1962 roku, a jego warstwy osadów mają ponad 10 metrów grubości i obejmują okres od około 90 do 40 tysięcy lat temu. W trakcie badań archeolodzy odnaleźli tam bogaty zestaw narzędzi kamiennych, w tym duże ostrza, drobne wióry i charakterystyczne spiczaste fragmenty krzemienia.

Czytaj też: W Luksorze odkryto niezwykły zestaw kobiecych trumien. Przetrwały do dziś i wiemy, do kogo należały

Przez wiele lat najmniejsze elementy z tego zbioru były ignorowane. Trójkątne fragmenty kamienia były bardzo niewielkie, często połamane i pozbawione śladów dodatkowej obróbki, dlatego uznawano je za przypadkowe odłamki powstałe podczas produkcji innych narzędzi. Dopiero szczegółowa analiza mikroskopowa ujawniła, że wiele z nich nosi charakterystyczne uszkodzenia powstające w wyniku uderzenia o cel. Takie ślady są typowe dla grotów broni miotanej.

Badacze podkreślają, iż rozmiar i kształt tych mikroskopijnych ostrzy odpowiadają grotowi strzały. Są one zbyt małe, by mogły pełnić funkcję grotów oszczepów lub włóczni. Właśnie dlatego naukowcy sugerują, jakoby mogły być montowane na cienkich drzewcach przypominających strzały. Jeśli tak było w rzeczywistości, oznaczałoby to bardzo wczesne wykorzystanie technologii łuku i strzał w Eurazji.

Szczególnie interesujące jest porównanie tych artefaktów z podobnymi znaleziskami z Europy. Niewielkie kamienne groty o zbliżonej formie pojawiają się w stanowiskach europejskich dopiero około 55 tysięcy lat temu. Oznacza to, iż podobna technologia mogła istnieć w Azji Centralnej nawet 25 tysięcy lat wcześniej. Może to sugerować jedno: innowacje technologiczne rozwijały się w tej części kontynentu zanim dotarły do Europy.

Amunicja sprzed 80 000 lat, czyli potencjalne groty strzał

Interpretacja znalezisk ma również znaczenie dla badań nad migracjami ludzi. Dominujący model zakładał dotąd, że H. sapiens dotarł do Europy około 45 tysięcy lat temu bezpośrednio z Bliskiego Wschodu po wyjściu z Afryki. Jednak odkrycia z Obi-Rachmat wskazują, że populacje ludzi współczesnych mogły znacznie wcześniej zamieszkiwać centralną część Eurazji i dopiero stamtąd rozprzestrzeniać się dalej na zachód.

Czytaj też: Dziecko pochowane niczym król. Oto spektakularne groby z epoki kamienia 

Sytuację komplikuje fakt, że na tym samym stanowisku znaleziono wcześniej fragmenty czaszki dziecka datowane na około 70 tysięcy lat. Analiza jego cech anatomicznych wykazała mieszankę cech charakterystycznych zarówno dla neandertalczyków, jak i ludzi współczesnych. Niektórzy badacze interpretują to jako możliwy dowód krzyżowania się różnych populacji ludzi w Azji Centralnej w okresie plejstocenu.

Autorzy badań podkreślają jednak, iż identyfikacja najstarszych grotów strzał nadal wymaga dalszych analiz. Na stanowisku nie zachowały się bowiem elementy organiczne, takie jak drewniane drzewce czy łuki, które mogłyby jednoznacznie potwierdzić ich funkcję. Mimo to charakterystyczne ślady uderzeń na kamiennych ostrzach są silnym argumentem przemawiającym za ich wykorzystaniem jako broni miotanej. Jeżeli hipoteza ta zostanie potwierdzona, odkrycie z Uzbekistanu może znacząco zmienić wiedzę o rozwoju technologii łowieckich oraz o wczesnych migracjach człowieka.  

Źródło: PLOS One, The Conversation

Aleksander KowalA
Napisane przez

Aleksander Kowal

RedaktorZ wykształcenia romanista (język francuski oraz hiszpański) ze specjalizacją z traduktologii. Dziennikarską przygodę rozpocząłem około piętnastu lat temu, początkowo w związku z recenzjami gier komputerowych i filmów. Obecnie publikuję zdecydowanie częściej na tematy związane z nauką oraz technologią. W wolnym czasie uwielbiam podróżować, śledzić kinowe i książkowe nowości, a także uprawiać oraz oglądać sport.