Wykopaliska w Będzinie potwierdziły wieloletnie legendy. Tunele nie były jedynie wymysłem

Prace prowadzone przez archeologów na terenie Będzina okazały się wyjątkowo owocne. Wykopaliska odbywające się przy ulicy Rutki Laskier, na terenie tzw. Domu Bojowników Getta, przyniosły bowiem szereg odkryć. Najważniejszy wniosek? Powtarzane przez lata lokalne opowieści o podziemnych tunelach nie były jedynie legendą.
fot. Fundacja Brama Cukermana

fot. Fundacja Brama Cukermana

Potwierdzenie opowieści tunelach wykorzystywanych w czasie oporu

Archeolodzy badają miejsce, które w czasie II wojny światowej było jednym z punktów oporu żydowskiej konspiracji. To właśnie tutaj funkcjonował zamaskowany bunkier, z którego korzystali członkowie Żydowskiej Organizacji Bojowej podczas dramatycznych wydarzeń w 1943 roku. Najnowsze odkrycia pokazują, iż system ukrytych pomieszczeń był znacznie bardziej rozbudowany, niż wcześniej przypuszczano. Udało się nie tylko zlokalizować kolejne przestrzenie podziemne, ale i odtworzyć ich układ oraz  funkcje.

Czytaj też: Zagadkowe Mohendżo Daro kolebką ludzkiej cywilizacji. Nowe ustalenia przesuwają miejsce jej narodzin

Największe emocje budzi jednak potwierdzenie istnienia tajemniczego tunelu. Przez lata jego obecność była traktowana jako element przekazów ustnych i wojennych relacji, jednak tegoroczne badania dostarczyły jednoznacznych dowodów. Podziemne przejście miało łączyć różne części kompleksu schronów, umożliwiając przemieszczanie się bojowników i ukrywanie przed niemieckimi oddziałami. Według ustaleń archeologów tunel prowadził między innymi do kryjówek, w których młodzi ludzie przez wiele dni stawiali opór podczas likwidacji getta.

fot. Fundacja Brama Cukermana

Odkrycia te ujawniają skalę przygotowania i organizacji podziemnego oporu w Będzinie. Dotąd wiedza o nim była fragmentaryczna i opierała się głównie na relacjach ocalałych oraz powojennych dokumentach. Teraz, dzięki badaniom terenowym, możliwe staje się odtworzenie realnych warunków, w jakich funkcjonowali bojownicy. Archeolodzy natrafili także na ślady infrastruktury technicznej, chociażby elementy instalacji, które mogły służyć do zasilania radia w bunkrze. To dowód, iż ukrywający się tam ludzie nie tylko walczyli, lecz również próbowali utrzymywać kontakt ze światem zewnętrznym.

Archeolodzy nie powiedzieli jeszcze ostatniego słowa

Sami badacze zaznaczają, że to dopiero początek i kolejne etapy wykopalisk mogą przynieść następne odkrycia, w tym artefakty należące do uczestników oporu. Będzińskie getto było jednym z największych w Zagłębiu Dąbrowskim, a podczas jego likwidacji rozgorzały walki, które trwały kilkanaście dni i były jednym z najdłuższych aktów oporu w tego typu miejscach na ziemiach polskich.

Czytaj też: Pies najlepszym przyjacielem człowieka? Na pewno najstarszym. Datowanie szczątków zaskoczyło nawet ekspertów

Dziś, ponad 80 lat po tych wydarzeniach, ziemia wciąż odsłania ich ślady. Odkrycie tunelu i nowych pomieszczeń podziemnych nie tylko potwierdza relacje świadków, ale dodatkowo pozwala lepiej zrozumieć determinację i skalę przygotowań ludzi, którzy w obliczu zagłady zdecydowali się na walkę. Wszystko wskazuje na to, że Będzin może stać się jednym z kluczowych punktów na mapie badań nad podziemną infrastrukturą gett w okupowanej Europie. Każdy kolejny fragment odsłoniętej historii przybliża do pełniejszego obrazu wydarzeń, które przez dekady pozostawały ukryte – dosłownie i symbolicznie – pod powierzchnią ziemi.

Źródło: Gazeta Wyborcza, Wykop na Poziomie

Aleksander KowalA
Napisane przez

Aleksander Kowal

Redaktor
Z wykształcenia romanista (język francuski oraz hiszpański) ze specjalizacją z traduktologii. Dziennikarską przygodę rozpocząłem około piętnastu lat temu, początkowo w związku z recenzjami gier komputerowych i filmów.