Szydera w służbie coachingu

Żarty ze szkoleń, warsztatów rozwojowych i sesji coachingu bywają tak zabawne, że śmieją się z nich nawet sami trenerzy. Jednak mimo ogromnej popularności różnych form beki fantazje o śmierci branży są przedwczesne. Niektórzy w krytyce widzą wręcz drogę do jej naprawy, a w efekcie - wzmocnienia.

Memy na facebookowej stronie Świadkowie Sukcesu wyglądają jak ilustracje z czasopisma Strażnica. W miejscu na informacje o stronie wpisano: „Świadkowie Sukcesu, czysta i nieograniczona motywacja bez transfuzji krwi”. Zdjęcie w tle, utrzymane w tej samej stylistyce, nawiązuje już jednak nie tylko do wspólnoty religijnej, ale także do popularnych haseł motywacyjnych wygłaszanych przez gwiazdy coachingu, mów motywacyjnych i trenerów rozwoju.

Widnieje na nim hasło: „Decyzja, by stać się geniuszem swojej dziedziny, dołączyć do 10 proc. liderów w danej specjalności to punkt zwrotny w Twoim życiu”. Żeby nie było wątpliwości o co chodzi, w poście nad memem oznaczono gwiazdy z branży znane nie tylko z podobnych wypowiedzi, ale i z tego, że liczą sobie za spotkanie po kilka tysięcy złotych. Na jednym z memów jest nawet zdjęcie jednego z takich trenerów i podpis: „Gratulacje, Gosiu! Wygrałaś osobisty bezpłatny pakiet treningowy: Jak czerpać rozkosz z codziennych zajęć i osiągać szczyty swoich możliwości. Cena pakietu poza konkursem to 8999 zł, a jego dostępność jest ściśle limitowana”. Na stronie Świadków Sukcesu widać wszystko, czego ludzie nie lubią w mowach motywacyjnych, szkoleniach, treningach biznesowych i osobistych, coachingu. Że obiecuje szczęście, bogactwo i wieczne powodzenie (szarlataneria), które osiągniesz, jeśli tylko będziesz tego naprawdę chciał (wywoływanie frustracji) oraz jeśli zapłacisz za szkolenie, warsztaty czy trening (wykorzystywanie naiwnych).

Takich stron i społeczności jest więcej, są popularne, mają nawet po kilkadziesiąt tysięcy fanów. Dziennikarze robią wywiady z ich twórcami, a fani lajkują i komentują, szydząc jeszcze boleśniej. Czytając te wpisy, można przypuszczać, że coaching przeżywa głęboki kryzys i nadaje się już tylko do robienia beki. Zainteresowanych uspokajamy – nie jest tak źle, pogłoski o śmierci coachingu
są przedwczesne i mocno przesadzone. Jednak jest też z czego się śmiać.


Mądrości Paulo Coelho

Zdelegalizować Coaching i Rozwój Osobisty – kolejna strona z Facebooka, 113,5 tysięcy polubień. Jej autor Michał Michalski w wywiadzie dla portalu Silesion mówi: „Wkurwia mnie szerzenie pseudonauki i bawienie się ludzkim życiem”. W wywiadzie dla portalu Natemat opowiada: „Cały ten biznes, ta hochsztaplerka wybitnie mnie irytowała. Działała mi na nerwy jako rzecz skrajnie manipulacyjna i szkodliwa; oparta jedynie na modnym słówku zaadaptowanym przez oszustów i psychoterapeutów, którzy wciskając ludziom, za niekiedy grube pieniądze, mądrości na poziomie Paulo Coelho, wyrastali na guru różnych rzeczy – biznesu, psychologii, życia w ogóle. A przecież w głównej mierze ich robota polega na tym, że my, zapominając że mamy zegarek, pytamy ich która godzina, a oni ukradkiem spoglądają na nasz nadgarstek i udzielają odpowiedzi. A potem inkasują za to sporą sumkę. Ktoś to może nazwać wykorzystaniem okazji i nosem do biznesu. Ja to nazywam cwaniactwem i hochsztaplerką”.