Budowlańcy odnaleźli gigantyczny zbiór amunicji sprzed setek lat. Archeolodzy mówią o potencjalnym rekordzie

Podczas prac przygotowawczych pod budowę nowego centrum administracyjnego robotnicy ujrzeli rozległy depozyt średniowiecznych kul armatnich. Był on ukryty pod powierzchnią ziemi przez setki lat, a teraz pozwala historykom lepiej zrozumieć militarne i logistyczne realia ówczesnej epoki.
Budowlańcy odnaleźli gigantyczny zbiór amunicji sprzed setek lat. Archeolodzy mówią o potencjalnym rekordzie

Według informacji przekazanych przez lokalne władze i archeologów, w jednym miejscu odnaleziono około 450 kamiennych kul armatnich. Ich datowanie wskazuje na okres od około 1350 do 1600 roku. Był to czas intensywnych konfliktów zbrojnych i dynamicznego rozwoju technik oblężniczych na Starym Kontynencie. Co istotne, kule te prawdopodobnie były wykorzystywane nie tylko w klasycznych armatach, ale i w machinach oblężniczych takich jak trebusze czy katapulty, które dominowały na polach bitew w późnym średniowieczu.

Czytaj też: Pochówek z Andów nie daje badaczom spokoju. Kim było 58 kobiet ze stanowiska odkrytego przez Polaków?

Eksperci podkreślają, iż sama liczba znalezisk oraz ich koncentracja w jednym miejscu czynią odkrycie wyjątkowym. Jak zaznaczyli archeolodzy prowadzący badania, może to być pierwszy tego typu przypadek nie tylko w regionie Flandrii, ale być może również na świecie. Tak duży i jednorodny zbiór kul armatnich odkryty w jednym miejscu jest niezwykle rzadki, co rodzi pytania o jego pierwotne przeznaczenie.

Szczególną uwagę badaczy przykuł wysoki poziom standaryzacji tej amunicji. Kule różnią się między sobą wielkością, co może sugerować, że były częścią zróżnicowanego arsenału, dostosowanego do różnych typów broni bądź zastosowań bojowych. Jednocześnie ich staranne wykonanie sugeruje, że mogły być przeznaczone do bardziej zaawansowanych technologicznie form uzbrojenia niż tylko proste machiny oblężnicze.

Nie mniej intrygujące jest pytanie, dlaczego kule znalazły się właśnie w tym miejscu. Jedna z hipotez zakłada, jakoby zostały celowo zdeponowane w podziemnym pomieszczeniu lub piwnicy, która następnie została zasypana – być może w celu stabilizacji terenu lub jako sposób na pozbycie się niepotrzebnego już uzbrojenia. Archeolodzy nie wykluczają innego scenariusz: miejsce to mogło mieć znaczenie militarne, a zgromadzona amunicja była przygotowana na wypadek oblężenia miasta.

Nieuwpoort to miejscowość o bogatej historii, sięgającej XII wieku. Położona niedaleko granicy z Francją, przez stulecia była świadkiem licznych konfliktów i zmian politycznych. Tak rozległy zbiór kul armatnich pasuje do burzliwej przeszłości regionu, który wielokrotnie znajdował się na styku wpływów różnych potęg europejskich. 

Czytaj też: Dwa szkielety tulą się do siebie nawet 1400 lat później. Archeolodzy rozpracowali niezwykły pochówek 

Podczas wykopalisk archeolodzy natknęli się również na inne ślady dawnej działalności człowieka, w tym fragmenty murów oraz poziomy podłóg, które mogą wskazywać na istnienie wcześniejszych zabudowań w tym miejscu. Co ciekawe, odnaleźli także niewybuch z czasów I wojny światowej, co dodatkowo podkreśla wielowarstwowy charakter historyczny tego terenu.

Źródło: Sky News

Aleksander KowalA
Napisane przez

Aleksander Kowal

Redaktor
Z wykształcenia romanista (język francuski oraz hiszpański) ze specjalizacją z traduktologii. Dziennikarską przygodę rozpocząłem około piętnastu lat temu, początkowo w związku z recenzjami gier komputerowych i filmów.