Dwoje młodych ludzi, którzy spoczęli w grobie w poruszającym uścisku
Odkrycie miało miejsce w miejscowości Cherington, gdzie już wcześniej archeolodzy odnotowali cenne znaleziska z tego okresu. Ten konkretny grób od początku wyróżniał się jednak na tle innych. W jego wnętrzu znajdował się szkielet chłopca w wieku około 7-8 lat, pochowanego z mieczem, co było nietypowe dla tak młodej osoby. Poza tym badacze zidentyfikowali szczątki nastoletniej dziewczynki, której ciało zostało ułożone w wyjątkowy sposób. Była zwrócona w stronę chłopca, lekko uniesiona, obejmując go.
Czytaj też: Pochówek z Andów nie daje badaczom spokoju. Kim było 58 kobiet ze stanowiska odkrytego przez Polaków?
Przez długi czas archeolodzy mogli jedynie spekulować na temat relacji między zmarłymi. Dopiero przełomowe badania genetyczne przeprowadzone w Francis Crick Institute pozwoliły jednoznacznie ustalić, iż dzieci były rodzeństwem. To wyjątkowo rzadkie ustalenie, ponieważ w przypadku grobów anglosaskich bardzo rzadko udaje się potwierdzić tak bliskie więzi rodzinne między pochowanymi osobami.
Jeszcze bardziej niezwykłe jest to, że wszystko wskazuje na to, iż dzieci zostały pochowane w tym samym czasie. Archeolodzy są zdania, jakoby umarły niemal jednocześnie, prawdopodobnie w wyniku szybko rozwijającej się choroby zakaźnej. Jedna z hipotez zakłada, że starsza siostra mogła zarazić się od brata podczas opieki nad nim.
Zagadka rozwikłana po upływie ponad 1400 lat
Sposób ułożenia ciał nie był przypadkowy. Badacze podkreślają: taka kompozycja grobu najpewniej miała znaczenie symboliczne i była celowo zaplanowana przez społeczność lub rodzinę. Dziewczynka została ułożona tak, jakby wciąż pełniła swoją rolę opiekunki – nawet po śmierci obojga. To niezwykle rzadki przykład tak wyraźnego przedstawienia relacji emocjonalnej w materiale archeologicznym.
Samo odkrycie zmienia także sposób, w jaki naukowcy interpretują podwójne pochówki w kulturze anglosaskiej. Dotychczas często zakładano, iż osoby pochowane razem nie były ze sobą blisko spokrewnione lub trafiały do grobu w różnym czasie. Dzięki nowoczesnym technikom analizy DNA okazuje się jednak, że przynajmniej w niektórych przypadkach mamy do czynienia z bezpośrednimi więzami rodzinnymi i wspólną tragedią, która dotknęła całe gospodarstwo domowe.
Źródło: Time Team Digital
