Chromosomy zaprojektowane na nowo. Udało się to zrobić po raz pierwszy u ssaków

Kiedy klasyczna inżynieria genetyczna i manipulowanie pojedynczymi genami to za mało, naukowcy proponują coś jeszcze bardziej wyszukanego. Wykorzystując nowe techniki badawcze są w stanie zmieniać całe chromosomy.
Chromosomy zaprojektowane na nowo. Udało się to zrobić po raz pierwszy u ssaków

Zmiany chromosomów napędzane ewolucją mogą trwać miliony lat, ale naukowcy opracowali metodę, która pozwala proces ten przyspieszyć w warunkach laboratoryjnych. Może ona zapewnić wgląd w to, jak rearanżacje chromosomów wpływają na ewolucję. Szczegóły opisano w czasopiśmie Science.

Czytaj też: Technika CRISPR może pomóc w pokonaniu HIV

Prof. LI Zhikun z Instytutu Zoologii Chińskiej Akademii Nauk (CAS) mówi:

Laboratoryjna mysz domowa zachowała standardowy 40-chromosomowy kariotyp po ponad 100 latach sztucznej hodowli. Jednak w dłuższych skalach czasowych zmiany kariotypu spowodowane rearanżacjami chromosomów są powszechne. Gryzonie mają 3,2-3,5 rearanżacji na milion lat, podczas gdy naczelne mają 1,6.

Małe zmiany, wielki efekt

U naczelnych te 1,6 zmiany to różnica między ludźmi a gorylami. Goryle mają dwa oddzielne chromosomy, podczas gdy u ludzi są one scalone, a translokacja między chromosomami przodków człowieka wytworzyła dwa różne chromosomy u goryli. Na poziomie indywidualnym fuzje lub translokacje mogą prowadzić do brakujących lub dodatkowych chromosomów, a nawet do rozwoju chorób takich, jak białaczka.

Prof. LI Zhikun dodaje:

Podczas gdy spójność chromosomów jest dobra do zrozumienia, jak rzeczy działają w krótkim czasie, zdolność do przeprowadzania zmian może pomóc pojąć zmiany zachodzące przez tysiąclecia. Inni badacze z powodzeniem przeprojektowywali chromosomy u drożdży, ale próby przeniesienia tej techniki na ssaki nie powiodły się.

Problem polega na tym, że trzeba uzyskać komórki macierzyste z niezapłodnionych embrionów myszy, co oznacza, że ich komórki mają tylko jeden zestaw chromosomów. W diploidalnych komórkach istnieją dwa zestawy chromosomów, które ustawiają się w jednej linii i decydują o genetyce powstałego organizmu. To tzw. imprinting genomowy – można nim manipulować, ale do tej pory wszelkie próby u ssaków kończyły się niepowodzeniem.

Libin Wang, jeden z autorów badania, dodaje:

Imprinting genomowy jest często tracony, co oznacza, że informacja o tym, które geny powinny być aktywne znika, w haploidalnych embrionalnych komórkach macierzystych, ograniczając ich pluripotencję i inżynierię genetyczną. Niedawno odkryliśmy, że poprzez usunięcie trzech regionów imprintowanych, mogliśmy ustanowić w komórkach stabilny wzór imprintingu przypominający plemniki.

Bez trzech regionów, które naturalnie ulegają imprintingowi genomowemu, wzór mógł się utrwalić, pozwalając na fuzję konkretnych chromosomów: 4 i 5 oraz 1 i 2.

Czytaj też: Geny mają większy wpływ na preferencje smakowe, niż nam się wydawało

Libin Wang wyjaśnia:

Początkowe formacje i różnicowanie komórek macierzystych były minimalnie naruszone; jednak kariotypy z chromosomami fuzyjnymi 1 i 2 spowodowały zatrzymanie rozwoju. Mniejszy chromosom po fuzji złożony z chromosomów 4 i 5 został z powodzeniem przekazany potomstwu.

Kariotypy połączonych chromosomów 1 i 2 nie doprowadziły do wykształcenia płodnych myszy, podczas gdy zwierzęta ze zmodyfikowanymi chromosomami 4 i 5 wręcz przeciwnie. Osłabiona płodność wynikała z nieprawidłowości w tym, jak chromosomy rozdzielały się po wyrównaniu. Odkrycie wykazało znaczenie rearanżacji chromosomów dla ustanowienia izolacji reprodukcyjnej, która jest kluczowym ewolucyjnym znakiem pojawienia się nowego gatunku.

Marcin PowęskaM
Napisane przez

Marcin Powęska

Biolog, redaktor naukowy Międzynarodowego Centrum Badań Oka (ICTER), dziennikarz popularnonaukowy OKO.press i serwisu Cowzdrowiu.pl. Publikował na łamach portalu Interia, w papierowych wydaniach magazynów "Focus", "Wiedza i Życie" i "Świat Wiedzy".