Ćmy wcale nie latają bez sensu. Naukowcy prześledzili ich trajektorie lotów

Każdego dnia tryliony owadów migrują przez świat, ale naukowcy tak naprawdę niewiele wiedzą o ich podróżach. Niemieccy naukowcy wzięli pod lupę ćmy, którym umieścili na tułowiach miniaturowe nadajniki i śledzili ich trasy migracji z pokładu samolotu.
Naukowcy prześledzili trajektorie lotu 14 ciem /Fot. Max Planck Institute for Animal Behavior
Naukowcy prześledzili trajektorie lotu 14 ciem /Fot. Max Planck Institute for Animal Behavior

Ku zaskoczeniu uczonych z Max Planck Institute for Animal Behavior, ćmy z rodzaju Acherontia wydawały się “wiedzieć” dokładnie, gdzie się udają. Nawet, gdy kierunek wiatru się zmieniał, owady pozostawały na obranym kursie. To sugeruje, że zwierzęta te dysponują zaawansowanymi zdolnościami nawigacyjnymi. Szczegóły tych fascynujących badań opisano w czasopiśmie Science.

Czytaj też: Nowa metoda wykrywania nowotworów. Owady zamienione w cyborgi

Dr Myles Menz, teraz zoolog z James Cook University, główny autor badania, mówi:

Przez wiele lat uważano, że migracja owadów jest głównie tylko podyktowana przez wiatry i nie ma głębszego celu. Okazuje się, że wszyscy byliśmy w poważnym błędzie.

Ćmy doskonałymi nawigatorami

Śledzenie trajektorii owadów przez długi czas było niewykonalne dla zoologów, bo większość istniejących nadajników była zbyt ciężka, by zwierzęta mogły je utrzymać. Ale dzięki postępom w miniaturyzacji, wreszcie się to udało. Zwłaszcza, że jako obiekt testowy wybrano ćmy z rodzaju Acherontia, które są większe od innych owadów – rozpiętość skrzydeł sięgająca 127 mm.

Jesienią ćmy pokonują tysiące kilometrów między Europą a Afryką. Na potrzeby badania, uczeni wypuścili oznaczone ćmy w Niemczech w nadziei, że zaczną poruszać się swoją ścieżką migracyjną w kierunku Alp. Naukowcy, z Martinem Wikelskim z Max Planck Institute for Animal Behavior na pokładzie, wystartowali i czekali na ruch owadów. Przez wiele godzin śledzili trajektorię ciem.

W trakcie eksperymentu, prześledzono trajektorie lotu 14 ciem, a najdłuższy z pokonanych dystansów wynosił ok. 56 km.

Czytaj też: Zaczekaj, zanim zabijesz tę muchę. Owady też odczuwają ból

Chociaż liczba śledzonych osobników jest niewielka, uzyskane dane pozwolą na nowo spojrzeć na szlaki migracyjne nie tylko ciem, ale również ogólnie owadów.

W opublikowanej pracy czytamy:

Pokazaliśmy, że owady są ekspertami w nawigacji, na równi z ptakami – nie są zdane na kaprys wiatrów, jak kiedyś sądziliśmy. Jest to ważne odkrycie w nauce o migracji. Jednocześnie, nadal jest ogromna luka w rozumieniu tego, jak owady migrują i gdzie zmierzają. Następnym krokiem będzie zrozumienie, jakich mechanizmów używają ćmy, by pozostać na właściwej trajektorii. Czy podążają za polem magnetycznym Ziemi, a może polegają w dużej mierze na wskazówkach wizualnych? Chcemy się tego dowiedzieć. Może to mieć szerokie implikacje – od zarządzania zagrożonymi gatunkami i gatunkami przynoszącymi korzyści w rolnictwie, po lepszą kontrolę szkodników.