Toksyczny minerał w grobie należącym do Scytów. Archeologów zdziwił rezultat wykopalisk na Ukrainie

Archeolodzy badający cmentarzysko Czerwony Majak na południu Ukrainy dokonali niecodziennego odkrycia. Chodzi o pochówek związany ze społecznością Scytów zamieszkujących ten region około dwóch tysięcy lat temu. W jednym z grobów odnaleziono intensywnie czerwony pigment, który po szczegółowych analizach okazał się toksycznym minerałem zawierającym siarczek rtęci.
...

Sensacyjne wyniki wykopalisk w Czerwonym Majaku

Odkrycia dokonano na cmentarzysku datowanym na okres od II wieku p.n.e. do połowy III wieku, położonym na prawym brzegu Dniepru w obwodzie chersońskim. Nekropolia ujrzała światło dzienne w 1975 roku i od tamtej pory archeolodzy przebadali na miejscu ponad 170 grobów. Część z nich to wielokrotnie wykorzystywane katakumby, do których dokładano kolejne pochówki.

Czytaj też: Na środku indonezyjskiej wyspy znaleźli megalit. To obiekt, który powstał dawno temu 

Najbardziej interesujące znalezisko pochodzi z grobu oznaczonego numerem 155. W komorze grobowej spoczywały szczątki dwóch kobiet, które pochowano w różnym czasie. Jedna z nich miała około 18-20 lat, a druga około 35-45 lat. W grobie znaleziono także elementy wyposażenia: fragmenty naczyń, kolczyki z brązu oraz naszyjniki z paciorków. W pobliżu czaszki i klatki piersiowej starszej z kobiet archeolodzy natknęli się na trzy niewielkie grudki intensywnie czerwonego pigmentu.

Na pierwszy rzut oka substancja przypominała inne czerwone pigmenty, które wcześniej sporadycznie odkrywano w grobach scytyjskich, takie jak ochra czy realgar. Aby dokładnie ustalić ich skład, próbki poddano szczegółowym badaniom laboratoryjnym. Uczestnicy ekspedycji wykorzystali między innymi mikroskopię elektronową oraz dyfrakcję promieniowania rentgenowskiego. Analizy wykazały obecność drobnych cząstek siarczku rtęci, co jednoznacznie potwierdziło, iż pigmentem był cynober.

Po co umieszczać cynober w grobie?

Ten ostatni jest minerałem znanym ze swojego intensywnego, szkarłatnego koloru, ale i wysokiej toksyczności. Zawarta w nim rtęć może być niebezpieczna dla zdrowia, dlatego jego obecność w grobie doprowadziła do postawienia licznych pytań dotyczących funkcji tej substancji w starożytnych rytuałach pogrzebowych. Zdaniem badaczy użycie pigmentu było najprawdopodobniej celowe. Jedna z hipotez zakłada, jakoby substancje siarczkowe, takie jak cynober, pełniły rolę oczyszczającą bądź antybakteryjną. W grobach, które otwierano ponownie w celu złożenia kolejnych zmarłych, obecność takiego pigmentu mogła pomagać ograniczać rozwój mikroorganizmów i spowalniać rozkład ciała.

Inna możliwość wiąże się z symboliką rytualną. Czerwone pigmenty często pojawiają się w kontekstach pogrzebowych w różnych kulturach starożytnych i mogą symbolizować życie, ochronę lub odrodzenie. Naukowcy zwracają uwagę, że w grobach scytyjskich grudki pigmentu zwykle umieszczano w pobliżu głowy, klatki piersiowej lub stóp zmarłych, co wskazuje na celowy element rytuału.

Czytaj też: Polscy archeolodzy odkryli cmentarzysko wraków. Przez wieki tonęły tam statki 

Członkowie zespołu badawczego podkreślają zarazem, iż podobne substancje na wielu stanowiskach archeologicznych przez lata identyfikowano jedynie na podstawie wyglądu, bez dokładnych analiz chemicznych. W rezultacie niektóre pigmenty mogły być błędnie uznawane za ochrę czy inne minerały. Dopiero nowoczesne metody badawcze pozwalają precyzyjnie określić ich skład i zrozumieć, jaką rolę odgrywały w dawnych praktykach kulturowych. Autorzy dotychczasowych doniesień planują dalsze analizy, które mają ustalić pochodzenie cynobru znalezionego w grobie. 

Źródło: Antiquity

Aleksander KowalA
Napisane przez

Aleksander Kowal

RedaktorZ wykształcenia romanista (język francuski oraz hiszpański) ze specjalizacją z traduktologii. Dziennikarską przygodę rozpocząłem około piętnastu lat temu, początkowo w związku z recenzjami gier komputerowych i filmów. Obecnie publikuję zdecydowanie częściej na tematy związane z nauką oraz technologią. W wolnym czasie uwielbiam podróżować, śledzić kinowe i książkowe nowości, a także uprawiać oraz oglądać sport.