Brytyjscy naukowcy przeprowadzili badanie na grupie ponad 3,5 tys. dzieci w wieku od 9 do 15 lat i odkryli związek między obecnością drzew w otoczeniu a kondycją umysłu tych młodych ludzi. Co ciekawe, inne środowiska naturalne, takie jak łąki, jeziora i rzeki, nie wydawały się mieć takiego samego wpływu na zdolności poznawcze i zdrowie psychiczne badanych.

Odkrycie to udowadnia, że środowisko naturalne, w którym wzrasta dziecko, jest ważnym czynnikiem wpływającym na jego rozwój poznawczy i zdrowie psychiczne w późniejszych wieku – twierdzą autorzy.

Na razie nie można stwierdzić, czy w dłuższej perspektywie przebywanie w pobliżu drzew czyni dzieci mądrzejszymi i czy korzystne efekty kontaktu z przyrodą utrzymują się także w późniejszym wieku. Mimo to, nowe badanie może być kolejnym argumentem za tym, że warto dbać o zieleń w miastach, które coraz częściej zmieniają się w betonowe pustynie. Miejski krajobraz może mieć bowiem niebagatelny wpływ na zdrowie przyszłych pokoleń.

Kontakt z przyrodą jest kluczowy dla rozwoju dziecka

Brytyjskie badanie nie jest pierwszym, które wykazało, że kontakt z naturą jest istotny dla rozwoju dziecka. W dwóch niezależnych, ogólnokrajowych badaniach prowadzonych w Stanach Zjednoczonych i Danii wykazano związek między istnieniem terenów zielonych w okolicy zamieszkania dziecka a niższym ryzykiem problemów psychicznych w późniejszym życiu.

W Wielkiej Brytanii podobne badania wykazały, że dzieci mieszkające w dzielnicach z większą ilością zieleni, mają lepszą przestrzenną pamięć roboczą. Pamięć robocza – zwana też pamięcią operacyjną – to rodzaj pamięci krótkotrwałej, która pozwala nam na tymczasowe przechowywanie informacji i ich przetwarzanie.

Drzewa jak supefoods dla mózgu

Za wyjątkowo interesujący należy uznać fakt, że pozytywne skutki obcowania z przyrodą odnotowują tylko te dzieci, które przebywają wśród drzew. Inne naturalne krajobrazy, w tym także te obfitujące w zieleń, jak łąki, nie zostały powiązane z poprawą zdrowia psychicznego czy usprawnieniem zdolności poznawczych.

Wyniki uzyskane przez Brytyjczyków – choć zaskakujące – znajdują potwierdzenie w innych badaniach z 2019 roku. Poprzednia analiza objęła ponad 46 tys. badanych powyżej 45. roku życia i polegała na śledzeniu zmian w stanie ich zdrowia fizycznego i psychicznego w ciągu sześciu lat. W badaniu uwzględniono też dostępność terenów zielonych w pobliżu miejsca zamieszkania badanych. Ostatecznie autorzy uznali, że drzewa są niczym superfoods dla ludzkiego mózgu.

Jak zieleń wpływa na mózg?

Mimo wielu badań potwierdzających znaczenie przyrody w rozwoju dzieci, tajemnicą pozostaje stojący za tym działaniem mechanizm. Wciąż nie wiemy dlaczego tereny zielone – a zwłaszcza drzewa – wydają się oddziaływać na ludzki mózg, szczególnie w pierwszych latach naszego życia.

Niektóre badania sugerują, że przebywanie wśród zieleni jest powiązane ze zmianami strukturalnymi w mózgu – w tym ze zwiększoną ilością istoty białej i szarej – a także z pozytywnymi zmianami w ciele migdałowatym, które mogą pomagać w kontrolowaniu emocji. Zmiany te mogłyby być odpowiedzialne za niektóre z obserwowanych przez naukowców skutków zdrowotnych – szczególnie te dotyczące zdrowia psychicznego.

Część badaczy sugeruje, że odnotowywane korzyści są związane z obserwacją drzew i wzorów tworzonych przez ich gałęzie i korony, co może wpływać na nasz umysł uspokajająco. Jednak badania z 2019 roku wykazały, że chociaż dzieci, które dorastają w otoczeniu zieleni, osiągają lepsze wyniki w testach poznawczych niż ich rówieśnicy, to decydujące są czynniki społeczno-ekonomiczne.

Jak to możliwe? Autorzy argumentowali, że dzieci mieszkające w bardziej zielonej okolicy w większości pochodzą z bardziej zamożnych rodzin, a te, które mają wokół mniej zieleni – z biedniejszych, które zamieszkują blokowiska, gdzie trudno o bliskość parku czy lasu.

W rzeczywistości w kwestii wpływu środowiska naturalnego na zdrowie psychiczne i zdolności umysłowe jest jeszcze wiele innych czynników do rozważenia. Należy pamiętać, że zieleń może też wpływać na nasz umysł zapewniając nam schronienie przed upałami, hałasem, a nawet zanieczyszczeniem powietrza.

 

Źródła: Nature Sustainability, The Conversation, Social Science & Medicine.