Czaszki tego gatunku wywracają ludzką ekspansje do góry nogami. Naukowcy pomylili się o ponad pół miliona lat

W świecie paleoantropologii dzieje się w ostatnim czasie wiele, a to za sprawą nowatorskiego spojrzenia na czaszki zaliczane do gatunku Homo erectus. W chińskiej prowincji Hubei znaleziono trzy takowe, a ich datowanie odwraca do góry nogami dotychczasowe teorie o wędrówkach naszych przodków. Pierwotne szacunki okazały się błędne, a pomyłka była zdecydowanie większa, niż ktokolwiek mógł przypuszczać. Wyniosła bowiem nawet 600 tysięcy lat.
...

Szybsza migracja niż przypuszczano

Opublikowane w Science Advances badanie podaje nowy wiek skamieniałości z Yunxian, wynoszący około 1,77 miliona lat. Naukowcy wykorzystali zaawansowaną metodę datowania nuklidów kosmogenicznych w otaczających osadach. Wynik jest zaskakujący, ponieważ niemal zrównuje ten wiek z najstarszymi znaleziskami poza Afryką z Dmanisi w Gruzji, ocenianymi na 1,78-1,85 miliona lat. To oznaczałoby, iż Homo erectus pokonał ogromny dystans od Kaukazu po środkowe Chiny w czasie geologicznym mgnienia oka, licząc zaledwie dziesiątki tysięcy lat. Dotychczasowe modele stopniowej, powolnej ekspansji tracą sens. Pojawia się nawet bardziej fundamentalne pytanie: czy sam gatunek nie powstał wcześniej, niż przyjmowane 2 miliony lat temu? Niektórzy badacze sugerują, że być może nawet 2,6 miliona lat temu.

Czytaj też: Pałac Ottona Wielkiego wydobyty z ziemi. Zapomniana królewska rezydencja była wyposażona w imponujące technologie

Sprawę dodatkowo komplikują znaleziska archeologiczne z innych regionów Chin. Odkryte tam prymitywne narzędzia kamienne są datowane na 2,1, a nawet 2,43 miliona lat. Tworzy to niepokojącą lukę czasową: ktoś wytwarzał te artefakty na długo przed tym, jak – według aktualnych znalezisk – pojawił się tam H. erectus. Czy to ślad po jakiejś wcześniejszej, nieznanej formie hominina, która wyszła z Afryki przed tym gatunkiem? A może po prostu nie znaleźliśmy jeszcze najstarszych szczątków? Czaszki z Yunxian, pomimo podobnego wieku do gruzińskich, noszą ślady większej pojemności mózgu. To sugeruje, jakoby populacje poza Afryką nie były jednolite i szybko się różnicowały, adaptując do nowych warunków.

Czy nowe datowanie wytrzyma weryfikację?

Rewizja o 600 tysięcy lat jest tak radykalna, że część środowiska naukowego podchodzi do niej z dużą rezerwą. Chris Stringer, paleoantropolog, stwierdził, że taka data byłaby całkowicie niezgodna z resztą zapisu kopalnego i wezwał do przeprowadzenia niezależnych, weryfikujących badań. Jego sceptycyzm jest zrozumiały, wszak mówimy o potężnej zmianie, której zatwierdzenie będzie wymagało niezwykle solidnych dowodów.

Czytaj też: Odnaleźli zaginione miasto na północy Polski. Stolzenberg opustoszał w tajemniczych okolicznościach

Niezależnie od ostatecznego werdyktu w sprawie datowania, odkrycie z Yunxian jasno pokazuje jedną rzecz: historia zasiedlania świata przez człowieka jest pełna niespodzianek. Każde takie znalezisko sprawia, iż paleontolodzy muszą po raz kolejny kompletować całą tę układankę od nowa. A przełomowych doniesień jest wiele, szczególnie za sprawą rozwoju technologicznego pozwalającego na bardziej dogłębne analizy gromadzonych dowodów.