Symbole, jakie dostrzegli archeolodzy, mają postać koncentrycznych kręgów i promieni przypominających promienie słońca. Z kolei wnioski płynące z badań powinny przełożyć się na to, jak uczeni postrzegają ekspansję ludów austronezyjskich. Dotychczas charakterystyczne malowidła tego kręgu kulturowego znane były przede wszystkim ze ścian jaskiń, schronisk skalnych i trudno dostępnych nadmorskich klifów. Ich przenośny charakter pozostawał natomiast hipotezą. Odkrycie z Wetar dostarcza pierwszego bezpośredniego dowodu, iż symbole nanoszono również na przedmioty, które później ruszały w podróż z żeglarzami.
Czytaj też: Płuco królowej przetrwało pomimo upływu 1400 lat. Jakim cudem nie zniszczył go czas?
Badania radiowęglowe materiału organicznego z warstw archeologicznych wykazały, iż płytka pochodzi z okresu sprzed około 4090-3900 lat. Co ważne, znajdowała się w warstwie pozbawionej ceramiki. Oznacza to, że charakterystyczna tradycja artystyczna była obecna na Wetar jeszcze przed pojawieniem się tam ceramiki neolitycznej.
Sam wzór jest niewielki, a czerwone koncentryczne okręgi otaczają centralny motyw, od którego rozchodzą się linie przypominające promienie słoneczne. Podobne przedstawienia należą do najbardziej rozpoznawalnych motywów tradycji malarstwa austronezyjskiego. Wśród innych charakterystycznych przedstawień tej sztuki znajdują się między innymi sylwetki ludzi, łodzie, odciski dłoni oraz geometryczne wzory.
Naukowcy przyznają, że nie da się jednoznacznie określić, co symbol oznaczał dla ludzi, którzy stworzyli płytkę. Możliwe jednak, iż podobne motywy pomagały wyrażać przynależność do określonej społeczności, podkreślały związki rodzinne lub społeczne albo miały znaczenie związane z ochroną i wierzeniami. W późniejszych tradycjach austronezyjskich podobne motywy przypominające słońce pojawiały się między innymi na łodziach.
To właśnie możliwość przenoszenia takich symboli wydaje się kluczowa dla zrozumienia dawnych migracji. Ludy austronezyjskie należały do najbardziej aktywnych społeczności żeglarskich starożytnego świata i w ciągu kolejnych tysiącleci rozprzestrzeniły się na ogromnym obszarze wysp Azji Południowo-Wschodniej i Pacyfiku. Ich podróże oznaczały więc nie tylko przemieszczanie ludzi, narzędzi czy technologii. Wraz z nimi mogły wędrować również wzory i wierzenia budujące poczucie wspólnej tożsamości.
Czytaj też: Grób z Polski z wampirzycą w roli głównej. Tę młodą kobietę pochowano z kłódką u nogi
Płytka z Wetar jest namacalnym przykładem tego, że ówczesna sztuka mogła być częścią tej morskiej ekspansji już na jej bardzo wczesnym etapie. Jak widać, pierwsi austronezyjscy żeglarze nie zabierali ze sobą wyłącznie materialnych przedmiotów. Przenosili także idee i sposoby rozumienia świata. Poczynione ustalenia są tym cenniejsze, iż malowidła naskalne są często bardzo trudne do precyzyjnego datowania. Tymczasem kamienna płytka została odkryta w dobrze zachowanym kontekście archeologicznym, co pozwoliło znacznie dokładniej określić jej wiek. Kulisy działań w tej sprawie zostały szerzej opisane w Proceedings of the National Academy of Sciences.
