
Mięta i uczucie chłodu – nieodłączny duet
Dlaczego więc mięta i jej składnik, czyli mentol, sprawiają, że coś wydaje się zimne, nawet gdy temperatura się nie zmienia? Jak zauważają eksperci, to konsekwencja konkretnej reakcji zachodzącej w naszym ciele i mózgu. Na poziomie biologicznym kluczową rolę odgrywa białko znane jako TRPM8, które działa jak swego rodzaju mikroskopijny termometr w komórkach nerwowych skóry, jamy ustnej i oczu. Ten receptor otwiera się, kiedy temperatura spada do określonego poziomu i pozwala na napływ jonów do komórki, co przekształca się w sygnał nerwowy wysyłany do mózgu. Ten interpretuje to jako uczucie zimna.
Czytaj też: Taka kolczatka to rzadkość. Wygląda jak Pokemon
Mentol, naturalny związek występujący w roślinach z rodzaju mięty, wiąże się z tym samym białkiem TRPM8, lecz robi to bez fizycznego ochładzania tkanek. Kiedy mentol przyłącza się do receptorów, zmienia ich kształt – tak, jak zrobiłoby to obniżenie temperatury. W efekcie dochodzi do otwarcia kanału jonowego, a napływ jonów wysyła sygnał do mózgu, który nas oszukuje i każe odczuwać zimno.
To nie magia, lecz proces zachodzący na poziomie molekularnym
Skutek tej interakcji jest szczególnie wyraźny po zjedzeniu lub wypłukaniu jamy ustnej mentolową pastą do zębów czy gumą. Mentol pozostaje na receptorach, czyniąc je bardziej podatnymi na bodźce chłodne, dlatego nawet umiarkowanie chłodna woda czy powietrze wydają się wtedy znacznie zimniejsze niż są w rzeczywistości.
Czytaj też: Językoznawstwo do zmiany. Naukowcy dostrzegli to po 60 latach
Dodając do tego, iż TRPM8 reaguje zarówno na rzeczywistą niską temperaturę, jak i na obecność mentolu, naukowcy zaczynają dostrzegać, jak nasze zmysły interpretują sygnały oraz jak chemiczne składniki potrafią na nie wpływać. Dzięki temu mechanizmowi miętowe produkty nie tylko dają świeży smak, lecz dodatkowo mogą być wykorzystywane w wyrobach medycznych i kosmetycznych: od past do zębów po kremy łagodzące ból mięśni. Odczuwanie zimna po kontakcie z miętą nie jest więc owocem nadprzyrodzonych zjawisk, lecz zjawisk zachodzących na poziomie cząsteczkowym.
Źródło: The Conversation