Sen REM inaczej bywa nazywany snem szybkich ruchów gałek ocznych (od ang. rapid eye movement). W tej fazie snu najczęściej pojawiają się marzenia senne. Naukowcy rejestrowali aktywność komórek mózgowych po każdym szybkim ruchu gałek ocznych i sprawdzali, co się dzieje, gdy widzimy albo wyobrażamy sobie nowe obrazy.

Zdaniem badaczy ruchy gałek ocznych towarzyszą "zmianom scen" w naszych snach. Nagrania zostały wykonane za pomocą elektrod wszczepionych do mózgów pacjentów z epilepsją, które pozwalają monitorować drgawki.

W ciągu czterech lat naukowcy zbierali i analizowali zapisy aktywności różnych obszarów mózgu, ale głównie środkowego płata skroniowego. Ta część mózgu nie jest bezpośrednio zaangażowana w widzenie. Aktywność tych neuronów nie odzwierciedla przetwarzania obrazu. Jest to raczej sygnał pewnej koncepcji dla mózgu. "Można zamknąć oczy i wyobrazić sobie królową Elżbietę, a wtedy te neurony się zaktywizują. Taka aktywność zakłada odświeżanie obrazów i skojarzeń w umyśle" - piszą naukowcy.

- Mieliśmy wyjątkową okazję, by zobaczyć, co dzieje się w czasie snu w ludzkim mózgu. Jesteśmy bardzo wdzięczni pacjentom z epilepsją, którzy zgodzili się wziąć udział w tym badaniu - podsumował dr Yuval Nir z Uniwersytetu w Tel Avivie w rozmowie z BBC

Badanie zostało opisane na łamach magazynu Nature Communications.