Pies kręci się przed załatwieniem i nie ma w tym nic przypadkowego
W jednym z najbardziej znanych badań na ten temat naukowcy obserwowali 70 psów reprezentujących 37 ras przez dwa lata. W tym czasie wzięli pod uwagę niemal 1900 przypadków defekacji oraz ponad 5500 przypadków oddawania moczu. Wyniki okazały się zaskakujące: podczas stabilnych warunków geomagnetycznych psy wyraźnie preferowały ustawianie ciała w osi północ-południe, unikając kierunku wschód-zachód.
Badacze podkreślali, iż efekt był widoczny tylko wtedy, gdy pole magnetyczne Ziemi pozostawało spokojne. Gdy dochodziło do jego zakłóceń, na przykład wskutek aktywności słonecznej, zależność praktycznie znikała. To właśnie ten element uznano za najbardziej intrygujący, ponieważ sugerował, jakoby psy mogły rzeczywiście wyczuwać subtelne zmiany geomagnetyczne.
Choć brzmi to dość szalenie, podobne zdolności świat nauki zidentyfikował już wcześniej u wielu gatunków zwierząt. Ptaki wędrowne wykorzystują pole magnetyczne podczas migracji, rekiny reagują na zmiany elektromagnetyczne w wodzie, a niektóre ssaki orientują się względem osi magnetycznych podczas odpoczynku czy polowania. W przypadku psów naukowcy podejrzewają istnienie zjawiska zwanego magnetorecepcją, czyli biologicznej zdolności do odbierania pola magnetycznego Ziemi.
Pole magnetyczne Ziemi może odgrywać tu kluczową rolę
Interesujące jest również to, że samo kręcenie się przed wypróżnieniem może mieć kilka nakładających się przyczyn. Behawioryści dodają następujące: psy w ten sposób sprawdzają teren, szukają bezpiecznej pozycji i próbują wydeptać trawę. Zachowanie może mieć także podłoże ewolucyjne, ponieważ dzicy przodkowie psów byli szczególnie narażeni podczas załatwiania potrzeb fizjologicznych, dlatego instynkt nakazywał im ostrożność oraz dokładne kontrolowanie otoczenia.
Nie wszyscy naukowcy są jednak przekonani, by sprawa została ostatecznie rozwiązana. Krążą głosy sceptyczne, w myśl których na zachowanie psów mogłyby wpływać również inne czynniki, takie jak pozycja słońca, kierunek wiatru, zapachy czy ukształtowanie terenu. Część osób twierdzi natomiast, że ich psy wydają się kompletnie ignorować jakiekolwiek magnetyczne zasady.
Czytaj też: Sprzątanie kuwety codziennie? Oneisall pokazuje, że technologia w końcu zajęła się właściwym problemem
Jeśli zapytacie, czy na tym koniec, to odpowiadam: nie. Istnieją badania wskazujące na dodatkową rolę pola magnetycznego u psów. Czworonogi miałyby wykorzystywać je nie tylko podczas załatwiania potrzeb fizjologicznych, lecz również do orientacji w terenie. W eksperymentach z udziałem psów myśliwskich część zwierząt przed powrotem do właściciela wykonywała krótki bieg w osi północ-południe, po czym znacznie skuteczniej odnajdywała drogę powrotną. Ale jakim cudem psiaki to wiedzą? Czy w jakiś sposób widzą pole magnetyczne, odczuwają je instynktownie, czy może wykorzystują je całkowicie nieświadomie? To pytania pozostające bez odpowiedzi.
Źródło: Ethology Institute, Frontiers in Zoology
