Skąd ta wyjątkowość? Przede wszystkim dlatego, że naukowcom po raz pierwszy udało się wyizolować i zidentyfikować ludzkie DNA zachowane bezpośrednio na ścianach jaskiń. Dotychczas takie próbki pozyskiwano przede wszystkim z kości, zębów czy osadów znajdujących się na dnie jaskiń. Tym razem badacze udowodnili, że materiał genetyczny może przetrwać również na skalnych ścianach i to przez tysiące lat.
Czytaj też: Uczeni wydobyli DNA z pradawnych zapisków. Nowatorska technologia otwiera okno na przeszłość
Wniosek? Prosty i wyjątkowo optymistyczny, ponieważ oznacza to, iż w przyszłości naukowcy będą mogli badać obecność dawnych ludzi nawet tam, gdzie nie zachowały się ich kości ani inne szczątki. Za przełomem stoi międzynarodowy zespół złożony z naukowców z Hiszpanii, Portugalii, Niemiec i Wielkiej Brytanii. O kulisach wyprawy czytamy na łamach Nature Communications.
Jak relacjonują autorzy powyższej publikacji, pobrali oni niewielkie próbki z powierzchni ścian w ośmiu jaskiniach znajdujących się na południu Starego Kontynentu. Część materiału pochodziła bezpośrednio z miejsc pokrytych malowidłami naskalnymi, a część z pozornie nieistotnych fragmentów skał znajdujących się w ich pobliżu. Analizy wykazały, iż spośród wszystkich próbek pięć zawierało autentyczne ludzkie DNA. Co ciekawe, tylko jedna z nich pochodziła z powierzchni pokrytej sztuką naskalną, natomiast pozostałe znajdowały się na nieozdobionych ścianach, które pierwotnie miały pełnić jedynie rolę materiału kontrolnego.
Jednym z najważniejszych stanowisk okazała się portugalska jaskinia Escoural. To właśnie tam odnaleziono trzy próbki zawierające ludzki materiał genetyczny. Jedna pochodziła spod warstwy kalcytu pokrywającej malowidło, a dwie kolejne z nieozdobionych fragmentów ścian. Dodatkowe próbki zidentyfikowano także w hiszpańskiej jaskini Covarón, gdzie DNA zachowało się na skałach zlokalizowanych w pobliżu prehistorycznych przedstawień.
Badacze zauważają, że materiał genetyczny ma co najmniej dwa tysiące lat, jednak może być nawet starszy. I to sporo. W niektórych przypadkach jego dokładny wiek trudno określić, ponieważ DNA jest zamknięte pod cienkimi warstwami minerałów odkładających się na ścianach przez bardzo długi czas. To właśnie takie naturalne osady mogły skutecznie chronić cząsteczki przed zniszczeniem.
Czytaj też: Zamożna Rzymianka spoczęła w ołowianej trumnie. To klucz do zrozumienia dawnych zwyczajów
Odkrycie ma ogromne znaczenie dla archeologii. W wielu jaskiniach znajdują się malowidła lub ślady działalności człowieka, lecz brakuje kości, które pozwalałyby ustalić, kto był ich twórcą. Dzięki nowej metodzie naukowcy będą mogli sprawdzić, jakie populacje odwiedzały konkretne miejsca, kiedy to robiły oraz czy te same jaskinie były wykorzystywane przez kolejne grupy ludzi na przestrzeni tysięcy lat.
Autorzy badań zaznaczają jednak, że technika wymaga dalszego doskonalenia. Nie każda próbka zawiera wystarczającą ilość materiału genetycznego, a współczesne zanieczyszczenia mogą utrudniać analizy. Mimo to uzyskane wyniki pokazują, że ściany jaskiń stanowią zupełnie nowe archiwum informacji o dawnych ludziach. W przyszłości metoda mogłaby się sprawdzić również w miejscach, w których pobieranie próbek z malowideł byłoby niemożliwe ze względów konserwatorskich. Wystarczy analiza sąsiadujących fragmentów skały, aby uzyskać cenne informacje o osobach, które odwiedzały dane miejsce przed tysiącami lat.
Źródło: Nature Communications
