Wszystko dlatego, że linie lotnicze Emirates zapowiedziały wdrożenie zagłówek, który jest zaprojektowany tak, aby zapewniał pełne podparcie szyi i głowy podczas snu, eliminując potrzebę korzystania z dodatkowych poduszek. To pierwsze tego typu rozwiązanie na tak szeroką skalę, które ma trafić do pasażerów latających klasą ekonomiczną.
Czytaj też:Powerbank w bagażu rejestrowanym? To zdecydowanie kiepski pomysł
Nowy zagłówek posiada miękkie wyściełanie oraz możliwość regulacji w kilku płaszczyznach. Można go przesuwać w górę i w dół, a także odpowiednio pochylać, dzięki czemu łatwiej dopasować go do wzrostu i pozycji pasażera. Konstrukcja ta powstała z myślą o zapewnieniu stabilnego podparcia szyi podczas snu, co ma ograniczyć dyskomfort odczuwany podczas wielogodzinnych lotów.

Jak zapowiedział prezes Emirates, Tim Clark, nowe rozwiązanie jest efektem wieloletnich prac nad poprawą doświadczeń pasażerów podróżujących w klasie ekonomicznej. Według niego zagłówek znany jako U-Dream ma wyznaczyć nowy standard komfortu podczas lotów długodystansowych i potwierdzić ambicje przewoźnika do oferowania najlepszej klasy ekonomicznej na rynku.
W pierwszej kolejności innowacyjne zagłówki trafią na pokłady samolotów Airbus A350, które dołączą do floty Emirates jeszcze przed końcem roku. Następnie rozwiązanie będzie sukcesywnie wdrażane w modernizowanych Airbusach A380 oraz Boeingach 777. Przewoźnik potwierdził również, że wszystkie zamówione Boeingi 777X zostaną fabrycznie wyposażone w nowe zagłówki.
Potencjalnie rewolucyjny zagłówek, jaki wprowadzają do użytku linie Emirates, ma zdecydowanie uprzyjemnić wypoczynek podczas lotu
To nie pierwszy raz, gdy linie Emirates starają się zapewnić pasażerom komfort – bez względu na to, jakiego stopnia luksusu oczekują. W ostatnich latach przewoźnik konsekwentnie modernizował swoje kabiny, wprowadzając nowe fotele, udoskonalone systemy rozrywki pokładowej czy rozwiązania poprawiające wygodę podczas długich rejsów. W przypadku klasy ekonomicznej celem jest zapewnienie większego komfortu bez konieczności zwiększania przestrzeni zajmowanej przez fotele.
Czytaj też:Nad Como kończy się wakacyjne wszystko wolno. Varenna wprowadza mandaty
Zapowiedź nowego zagłówka spotkała się z dużym zainteresowaniem branży lotniczej, ponieważ podróżne poduszki pod kark od lat należą do najczęściej kupowanych akcesoriów przez pasażerów wybierających długie loty. Jeśli takie rozwiązanie sprawdzi się w praktyce, spodziewam się, że stanie się inspiracją dla innych przewoźników i wyznaczy nowy kierunek rozwoju wyposażenia przeznaczonego dla klasy ekonomicznej.
Źródło:Euronews
