Badacze natrafili na wrak około 15 metrów pod powierzchnią wody w porcie w Kopenhadze, prawie całkowicie pogrążony w grubym mułowym osadzie i przy prawie zerowej widoczności. To miejsce miało być niedługo objęte pracami budowlanymi w ramach projektu nowego osiedla Lynetteholm, co sprawia, iż czas na odsłonięcie i dokumentację znaleziska jest wyjątkowo ograniczony.
Czytaj też: Hazard jest starszy od ludzkiej cywilizacji. Badacze odnaleźli wyjątkową kostkę do gry
Dannebroge był centralnym okrętem obrony duńsko‑norweskiej floty w trakcie bitwy pod Kopenhagą, jednym z najważniejszych starć wojen koalicji antyfrancuskiej u schyłku XVIII i początku XIX wieku. Gdy brytyjska Royal Navy pod dowództwem Nelsona zaatakowała pozycje Danii, okręt został trafiony ogniem artyleryjskim, zapalił się i w efekcie eksplodował, zabierając ze sobą wiele ofiar spośród 357 członków załogi. Odkrycie wraku dostarcza pierwszy namacalnych dowodów archeologicznych bezpośrednio związanych z tą bitwą, do tej pory znaną głównie z tekstów i obrazów historycznych.
Wokół wraku archeolodzy znaleźli fragmenty uzbrojenia, artefakty osobiste i szczątki ludzkie. Do tej pory wydobyto dwa działa, buty, fragmenty mundurów, naczynia, gliniane fajki, odznaki, butelki oraz ludzkie kości, w tym część żuchwy, która może należeć do jednego z 19 marynarzy, którzy po bitwie zostali uznani za zaginionych.
Prace prowadzone są w trudnych warunkach. Wrak leży w mule, wśród rozsypanych kul armatnich i drobnych fragmentów drewna, co znacząco utrudnia pracę nurków. Widoczność często spada do zera, a badacze zmuszeni są prowadzić wykopaliska niemal po omacku, używając dotyku i instrumentów do wykrywania obiektów, które mogły przetrwać na dnie przez ponad dwa wieki.
Czytaj też: Kairskie archiwum skrywało nieznane nauce dzieło Empedoklesa. To on stworzył koncepcję czterech żywiołów
Dannebroge był zbudowany w 1772 roku, a dopasowanie wymiarów odnalezionych belek i elementów kadłuba do zachowanych historycznych planów oraz analiza wieku drewna metodą dendrochronologiczną potwierdzają, iż odkryty wrak to właśnie ten legendarny okręt. To pierwsza taka sytuacja, w której archeolodzy mogą na miejscu analizować bezpośrednie pozostałości bitwy, której przebieg dotąd studiowano tylko na podstawie dokumentów i dzieł sztuki.
Źródło: Guardian
