1400-letni grobowiec z Meksyku. Jego strażnikiem jest gigantyczna sowa

Podczas prac w meksykańskim stanie Oaxaca archeolodzy odnaleźli pod warstwami ziemi kompletny grobowiec, którego wiek szacuje się na niemal 1500 lat. Stan zachowania obiektu jest na tyle dobry, że już teraz wiadomo, iż mamy do czynienia z czymś wyjątkowym. Odkryta komora pochodzi z okresu, w którym w regionie dominowała kultura Zapoteków. Sam fakt, iż grobowiec przetrwał w niemal nienaruszonym stanie przez tak długi czas, otwiera przed nami rzadką okazję do zajrzenia w głąb prekolumbijskiej przeszłości.
...

Sowa ze śmiercią w dziobie

Najbardziej poruszającym elementem całego znaleziska jest kamienny fryz przedstawiający ogromną głowę sowy. W jej potężnym dziobie widnieje niewielka, ludzka twarz. Ten mroczny motyw nie jest przypadkowy, wszak dla Zapoteków sowy były nierozerwalnie związane z zaświatami, nocą i samą śmiercią. Niektórzy specjaliści sugerują, jakoby ludzka twarz w dziobie mogła być wizerunkiem osoby pochowanej w grobowcu, a sam ptak pełnił rolę psychopompa, czyli przewodnika duszy w jej ostatniej podróży. Wnętrze komory zdobią barwne malowidła ścienne, wykonane zielonymi, białymi, niebieskimi i czerwonymi pigmentami. Przedstawiają one sceny o charakterze rytualnym, prawdopodobnie bezpośrednio związane z ceremonią pogrzebową. Przy wejściu stoją dwie kamienne figury, które najpewniej miały strzec spokoju zmarłego. Intrygujący jest fakt, że intensywne kolory murali przetrwały w tak dobrym stanie pomimo upływu ponad tysiąca lat.

Czytaj też: Zaginione miasto Aleksandra Wielkiego wreszcie odnalezione! Przez niemal 2000 lat krążyły o nim legendy

Zapotekowie to jedna z kluczowych cywilizacji Mezoameryki, której ślady na terenach dzisiejszego stanu Oaxaca sięgają VI wieku p.n.e. Rozwinęli zaawansowane miasta-państwa, własny system pisma i skomplikowany kalendarz. Ich siła i determinacja są najlepiej widoczne w relacjach z sąsiadami. Pomimo potęgi rosnącego Imperium Azteckiego, Zapotekom udało się skutecznie opierać podbojom, zachowując dużą autonomię. W ostatnich latach, dzięki zastosowaniu technologii skanowania laserowego LiDAR, udało się zlokalizować w okolicy dawne struktury obronne i boiska do rytualnej gry w piłkę. To pokazuje, jak zaawansowana była ich organizacja przestrzenna oraz społeczna.

Wyścig z czasem o zachowanie dziedzictwa

Entuzjazm związany z odkryciem szybko weryfikuje twarda rzeczywistość. Grobowiec i jego bezcenne zdobienia są narażone na szereg zagrożeń: wilgoć, korzenie roślin, a także działalność owadów. Meksykański Narodowy Instytut Antropologii i Historii już podjął działania mające na celu zabezpieczenie obiektu. To krytyczny moment, ponieważ grobowiec przetrwał czternaście wieków, lecz teraz, wystawiony na działanie czynników zewnętrznych, potrzebuje natychmiastowej pomocy.

Czytaj też: Średniowieczny tunel odkryty u naszych sąsiadów. Tajemnicze podziemia i neolityczny grób

To najważniejsze odkrycie archeologiczne ostatniej dekady w Meksyku ze względu na poziom zachowania i informacje, jakie dostarcza – stwierdziła Claudia Sheinbaum, prezydent Meksyku

Jak zauważa sekretarz kultury Claudia Curiel de Icaza, odkrycie ma szczególne znaczenie dla współczesnych społeczności Zapoteków. Setki tysięcy osób wciąż posługuje się językiem swoich przodków, a grobowiec może dostarczyć im nowych, namacalnych informacji o dawnych wierzeniach, strukturze społecznej i obrzędach pogrzebowych.