powrót
Focus na życie w dobrym stylu
  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie

Focus na życie w dobrym stylu. Lifestyle'owy magazyn o zdrowiu, domu, podróżach, kulturze i relacjach - codziennie o tym, co realnie wpływa na jakość życia.

FacebookPlatforma XYoutubeInstagram

Nasze tematy

  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie
  • Parenting
  • Podróże
  • Kultura
  • Promocje
  • Styl życia
  • Pupile
  • Nauka

Redakcja

  • Polityka prywatności
  • Redakcja
  • Kontakt

© 2026 focus.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.

theprotocol.it
Nauka

Hagia Sophia zawiera runy wikingów. Zagadka tych napisów liczy tysiąc lat

Skąd się wzięły runy sporządzone przez wikingów na terenie jednego z najsłynniejszych tureckich zabytków? Takie pytanie towarzyszy historykom, którzy próbują zrozumieć, w jakich okolicznościach pojawiły się tam około 1000 lat temu. Jak się okazuje, wśród podróżników z północy Konstantynopol był znany jako Miklagard, czyli Wielkie Miasto.

A
Aleksander Kowal
1h temu·2 minuty·
Hagia Sophia zawiera runy wikingów. Zagadka tych napisów liczy tysiąc lat
Chcesz czytać więcej treści jak „Hagia Sophia zawiera runy wikingów. Zagadka tych napisów liczy tysiąc lat"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google

Jedna z najbardziej znanych inskrypcji zawiera imię, które uczeni odczytali jako Halvdan. Runy znajdują się na marmurowej balustradzie w górnej części świątyni. Przez długi czas pozostawały niemal niezauważone i były traktowane jako przypadkowe rysy na kamieniu. Dopiero późniejsze badania ujawnił, że w istości jest to pismo runiczne związane ze Skandynawią.

Czytaj też: Zaginiony list ujawnia prawdę sprzed niemal tysiąca lat. Wojna o Anglię to sprawka człowieka o potężnych koneksjach

Nie wiadomo, kim dokładnie był Halvdan. Sam napis nie zawiera informacji o jego pochodzeniu ani powodach pobytu w Konstantynopolu. Historycy zauważają jednak, że dostęp do górnych galerii Hagii Sophii nie był czymś oczywistym dla każdego mieszkańca miasta. Jedną z możliwości jest więc to, iż autor inskrypcji należał do skandynawskich wojowników służących cesarzowi bizantyńskiemu.

Wikingowie byli bowiem dobrze znani w Bizancjum. Od IX i X wieku Skandynawowie docierali do Konstantynopola szlakami rzecznymi prowadzącymi znad Bałtyku przez Europę Wschodnią aż do Morza Czarnego. Część z nich zajmowała się handlem, inni trafiali do armii cesarskiej. Szczególnie ważną rolę odgrywała Gwardia Wareska, czyli elitarna formacja odpowiedzialna za ochronę bizantyńskiego cesarza. 

Obecność skandynawskich wojowników w Hagii Sophii nie jest więc dowodem na zdobycie świątyni przez wikingów. Ich ślady sugerują raczej, że Konstantynopol wyjątkowo skutecznie przyciągał ludzi z odległych zakątków Europy. Dla ludów północy miasto to było jednym z najważniejszych centrów handlu, polityki i wojskowości ówczesnego świata.

Co ciekawe, Halvdan nie jest jedynym imieniem, które zachowało się w postaci run. Badania kolejnej inskrypcji wskazują na imię Árni, a jeszcze inny napis wspomina o człowieku znanym jako Arinbarðr. W tym ostatnim przypadku mówi się o pochodzeniu sięgającym XI lub XII wieku. Oznacza to, że skandynawskie ślady w Hagii Sophii mogły powstawać w różnych momentach średniowiecza. 

Czytaj też: W bitwie z XIV wieku użyto broni, która pozostawiła kwadratowe rany. Wreszcie wiemy, czym była

Sama Hagia Sophia jest miejscem, w którym kolejne epoki pozostawiły po sobie liczne warstwy historii. Wzniesiona w VI wieku jako najważniejsza świątynia chrześcijańskiego Cesarstwa Bizantyjskiego, przez stulecia była świadkiem wydarzeń o ogromnym znaczeniu dla dziejów Europy i Bliskiego Wschodu. Później została przekształcona w meczet, następnie muzeum, a obecnie ponownie pełni funkcję meczetu. 

Runy, choć ledwo widoczne, są dla naukowców wyjątkowym świadectwem kontaktów między światem skandynawskim a Bizancjum. I nawet jeśli nie są pozostałością po działaniach militarnych wikingów (przynajmniej nakierowanych na słynną świątynię), to  zachowały ślad obecności człowieka, który ponad tysiąc lat temu znalazł się w jednym z najważniejszych miejsc średniowiecznego świata. Dziś inskrypcje są chronione i można je zobaczyć podczas zwiedzania Hagii Sophii. Szkoda jedynie, iż opłaty za wstęp do tego miejsca stały się w ostatnim czasie naprawdę wysokie.

Źródło: Anatolian Archaeology

Spodobał Ci się ten artykuł?

Daj znać autorowi — kliknij wielokrotnie.

Chcesz czytać więcej treści jak „Hagia Sophia zawiera runy wikingów. Zagadka tych napisów liczy tysiąc lat"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google
Udostępnij
FacebookX