Otyłość jest jednym z najgroźniejszych problemów nowoczesnych społeczeństw. Leczenie otyłości jest priorytetem, ale większość wysiłków (oprócz chirurgii bariatrycznej) kończy się niepowodzeniem. Częściowo dzieje się tak dlatego, że mechanizmy łaknienia są ciągle słabo poznane. Nowe badania pokazują, że mechanizmy, jakie zachodzą w mózgu osoby cierpiącej na otyłość, mogą być zbliżone do tych, jakich doświadczają narkomani czy alkoholicy. Z tego powodu otyłość powinna być leczona w podobny sposób jak uzależnienia od innych substancji, alkoholu czy narkotyków.

Grupa naukowców z Hiszpanii i Australii szukała różnic w funkcjonowaniu mózgu osób z prawidłową masą ciała i otyłych. Naukowcy podwali badanym jedzenie, pokazywali zdjęcia pobudzające apetyt, a następnie obserwowali reakcje w mózgu za pomocą skanerów MRI. Okazało się, że reakcja na sam widok, ale też na przyjęcie pożywienia jest inna u osób otyłych i szczupłych.

„Trwa spór o to, czy otyłość można nazwać uzależnieniem od żywności. Na razie istnieje niewiele badań, które potwierdzają takie stwierdzenie. Nasze badania pokazują, że jedzenie u osób otyłych stymuluje ośrodek nagrody w podobny sposób, w jaki używki działają u osób uzależnionych” - podsumował główny autor badania Oren Contreras-Rodríguez.

Wyniki badań wskazują na potencjalne biomarkery w mózgu, które w przyszłości będzie można wykorzystać do leczenia otyłości za pomocą leków czy technik stymulacji mózgu.

Czytaj więcej: