
Zaginione miasto wikingów, czyli historia poszukiwań Jomsborga
Dotychczas Jomsborg znane było przede wszystkim z późniejszych kronik. Po raz pierwszy wspominano o nim w XII wieku, określające je wtedy mianem ważnego grodu z X wieku, opisywanego w sagach nordyckich jako siedziba wojowników. Poza tym, według relacji, był to tętniący życiem ośrodek handlowy oraz strategiczny bastion nad morzem. Źródła te, choć barwne, nie zapewniały przez długi czas precyzyjnej lokalizacji, co sprawiało, iż wielu historyków traktowało Jomsborg bardziej jako legendę niż realne miejsce.
Przełomowy rozdział w poszukiwaniach rozpoczął się nieco przypadkowo, bo podczas przygotowań do budowy wieży widokowej na terenie publicznego parku na wyspie Wolin. Archeolodzy, w tym dr Wojciech Filipowiak z Instytutu Archeologii i Etnologii Polskiej Akademii Nauk, zauważyli, że pod powierzchnią piasku mogą kryć się znacznie starsze struktury. Analiza wykopalisk ujawniła szeroką gamę artefaktów i elementów konstrukcyjnych, które wskazywać mogą na istnienie rozległego osiedla oraz struktury obronnej z X wieku. Pokrywałoby się to z datowaniem przywoływanym w kronikach.
Jednym z najbardziej intrygujących aspektów odkrycia są struktury zlokalizowane na Wzgórzu Wisielców na południe od dzisiejszego miasta Wolin. To jedno z największych wczesnośredniowiecznych cmentarzysk w północnej Europie, znane wcześniej głównie z badań nad grobami i rytuałami pochówku. W trakcie badań z 2021 i 2022 roku archeolodzy natrafili tam nie tylko na dobrze zachowane kopce grobowe, lecz również na formy, które wyraźnie różnią się od typowych pochówków: linearne nasypy, obiekty o kształcie pierścieniowym, ślady palenisk i fragmenty drewna sugerujące, iż mogły tam istnieć elementy zabudowy bądź umocnień.
Bałtycka wyspa i kontrowersje w naukowym środowisku
Zdaniem badaczy te nietypowe odkrycia mogą wskazywać na obecność warownej struktury u podnóża cmentarzyska, czyli potencjalnego miejsca, wokół którego rozwijać się mogłoby życie miejskie opisywane w kronikach. Jeśli hipoteza ta zostanie potwierdzona kolejnymi analizami, mogłoby to oznaczać, że archeolodzy faktycznie natrafili na ślady Jomsborga albo innej osady o podobnym charakterze.
Dotychczas większość informacji o kontaktach wikingów z obszarami nadbałtyckimi i słowiańskimi pochodziła z tekstów oraz sag pisanych setki lat po opisywanych wydarzeniach. Potwierdzenie istnienia takiego miasta-fortecy dałoby bezprecedensowy wgląd w realia życia, handlu i militariów północnej Europy X wieku, pokazując, jak bardzo złożone i wielokulturowe mogły być ośrodki łączące wpływy nordyckie, słowiańskie i germańskie.
Czytaj też: Ekspedycja na Syberię doprowadziła do odkrycia petroglifów. To symbole mające tysiące lat
I choć środowisko naukowe wciąż jest nieco podzielone w kontekście dyskusji o faktycznym związku wyspy Wolin z legendarnym Jomsborgiem, to dotychczasowe dowody wydają się przynajmniej częściowo przekonujące. Na miejscu funkcjonuje już park archeologiczny, który jest otwarty dla zwiedzających, choć tegoroczny sezon rozpocznie się tam za nieco ponad trzy tygodnie. Oficjalna strona mówi o starcie zaplanowanym na 28 marca.
Źródło: Nauka w Polsce, New York Times