Autorzy badań, które opisano w magazynie "Science Translational Medicine" twierdzą, że nasze działania - w tym m.in. korzystanie ze sztucznego światła i picie kawy - mają ogromny wpływ na sen i zegar biologiczny. "Picie kawy, gdy jesteś zmęczony, ale nie chcesz zasnąć nie jest dobrym pomysłem" - twierdzi dr John O'Neill z Laboratorium Medycznego Molecular Biology w Cambridge. 

Czytaj więcej: OD CZEGO ZALEŻY SMAK KAWY?

Dr O'Neill prowadził eksperyment na komórkach, które poddano działaniu kofeiny. W ten sposób badacz chciał sprawdzić, jak zmienia się zdolność komórek do utrzymania czasu. Okazało się, że kofeina może zmieniać działanie chemicznych zegarów, które funkcjonują w każdej komórce ludzkiego organizmu.

W drugiej części badań pięć osób zostało zamkniętych na 50 dni w laboratorium badań snu University of Colorado w Boulder. Ponieważ to ekspozycja na światło jest głównym czynnikiem kontrolującym nasz zegar biologiczny, większość swojego „uwięzienia” ochotnicy spędzili przy bardzo słabym oświetleniu.

Wpływ kawy odpowiadał mniej więcej połowie wpływu trzech godzin spędzonych w jasnym świetle w porze snu. Dr O'Neill określił jako „spekulacje” ustalanie godziny, po której nie należy już wieczorem pić kawy, ale osobiście nigdy nie pił jej po 17:00.

Jak zaznaczył, wyniki mogą pomóc w leczeniu niektórych zaburzeń snu oraz „zsynchronizowaniu” ludzi, którzy w sposób naturalny budzą się zbyt wcześnie (tak zwanych „skowronków”). Z kolei w przypadku zaburzeń związanych z szybką zmianą stref czasowych przy podróżach samolotem ze wschodu na zachód i odwrotnie wypita o odpowiedniej porze dnia kawa może przyspieszyć przestawienie się na czas lokalny.

Czytaj więcej: