Wspomniany klasztor, Gnadental, zawiera niemal kompletny system ogrzewania wykorzystujący gorące powietrze. Konstrukcja, która przez stulecia pozostawała ukryta pod kolejnymi warstwami zabudowy, jest jednym z najlepiej zachowanych przykładów tego rodzaju instalacji w Europie.
Pozostałości systemu odkryto przy Petersgraben 52, na terenie dawnej szkoły zawodowej. Badania archeologiczne odbywały się tam w związku z pracami budowlanymi i rozbudową infrastruktury w tej części Bazylei. Pod murami i posadzkami dawnego klasztoru archeolodzy natrafili na konstrukcję, która pierwotnie znajdowała się pod pomieszczeniem pełniącym funkcję refektarza, czyli jadalni wspólnoty zakonnej.
Czytaj też:Tajemnicza postać wykuta w skale. Znalezisko z Sudanu może przedstawiać władcę słynnej krainy
Zdaniem badaczy instalacja powstała najprawdopodobniej w XIII lub XIV wieku. Jej działanie opierało się na stosunkowo zaawansowanym, jak na średniowieczne warunki, wykorzystaniu ciepła. Pod ogrzewanym pomieszczeniem znajdowała się podziemna komora wypełniona kamieniami polnymi. Miały one pochłaniać energię cieplną i stopniowo ją oddawać. Bezpośrednio pod komorą znajdował się kanał paleniskowy wykonany z kamiennych bloków i cegieł.
Po rozpaleniu ognia gorące powietrze trafiało do komory i ogrzewało znajdujące się w niej kamienie. Następnie ciepło było kierowane w górę, do pomieszczenia znajdującego się nad instalacją. Archeolodzy odkryli osiem otworów w sklepieniu komory. Każdy z nich można było zamykać i otwierać, co pozwalało kontrolować przepływ ogrzanego powietrza do refektarza.
System został zaprojektowany w taki sposób, aby dało się usunąć dym powstający podczas spalania zanim ogrzane powietrze trafiło do pomieszczenia. Dzięki temu mieszkańcy klasztoru mogli korzystać z ciepła bez konieczności umieszczania otwartego paleniska bezpośrednio w jadalni. Zachowały się również dwa ostrołukowe łuki znajdujące się w oryginalnym położeniu.
Takie rozwiązanie było w średniowieczu znane, jednak tego typu systemy ogrzewania są niezwykle rzadkie na terenie Szwajcarii. Instalacja z Bazylei wyróżnia się przede wszystkim stanem zachowania. Według szwajcarskich archeologów przetrwała niemal w całości, dzięki czemu możliwe jest odtworzenie zarówno jej wyglądu, jak i sposobu działania. W skali europejskiej należy ona do najważniejszych znanych przykładów tego rodzaju technologii.
Czytaj też:Wrak statku odkryty w Niemczech miał na pokładzie przedmiot o nieznanym przeznaczeniu
Samo opactwo Gnadental ma długą historię. Założono je około 1231 roku, w czasach gdy miejsce to znajdowało się jeszcze poza murami Bazylei. Początkowo związane było z franciszkanami, którzy około dwudziestu lat później przenieśli się do nowo powstałego klasztoru Barfüsser. Następnie zabudowania przejęły inne wspólnoty zakonne, w tym cysterski i klaryski. Klasztor funkcjonował aż do okresu reformacji, kiedy został rozwiązany. Po likwidacji klasztoru jego zabudowania stopniowo znikały z krajobrazu. Część materiałów wykorzystano ponownie, między innymi podczas budowy spichlerza w XVI wieku. Pod koniec XIX wieku spichlerz został rozebrany, a na jego miejscu powstała szkoła zawodowa. W efekcie widoczne pozostałości średniowiecznego kompleksu niemal całkowicie zniknęły.
Dopiero współczesne wykopaliska pozwoliły ponownie odsłonić fragmenty dawnego klasztoru i znajdującego się pod nim systemu ogrzewania. Archeolodzy wykonali również szczegółową dokumentację oraz trójwymiarowy model konstrukcji. Dzięki temu instalację będzie można badać także w przyszłości, nawet jeśli część pozostałości zostanie ponownie przykryta w związku z prowadzonymi pracami budowlanymi. w nich tradycyjnych palenisk.
Źródło: Swiss Info
