Badacze przeanalizowali działanie różnych rodzajów kombuchy oraz wpływ napoju na mikroorganizmy zamieszkujące ludzki przewód pokarmowy. Wyniki sugerują, że regularne spożywanie kombuchy może wspierać rozwój korzystnych bakterii jelitowych. Z kolei jej skład pod wieloma względami pokrywa się z tym, co występuje u osób stosujących dietę śródziemnomorską.
Czytaj też:Dorosłość nie zawsze zaczyna się od czystej kartki. Tak nastoletnie jedzenie może wpływać na wybory
Być może zadajecie sobie pytanie o to, jak powstaje kombucha, dlatego spieszę z odpowiedzią: cała magia dzieje się w procesie fermentacji słodzonej herbaty przy użyciu symbiotycznej kultury bakterii i drożdży, znanej jako SCOBY. W trakcie fermentacji powstają liczne związki bioaktywne, między innymi kwasy organiczne, polifenole, witaminy oraz substancje o działaniu przeciwutleniającym. To właśnie one odpowiadają za charakterystyczny smak tego napoju i potencjalne właściwości prozdrowotne.
Szczególne zainteresowanie naukowców wzbudziła zależność pomiędzy spożywaniem kombuchy a stanem mikrobiomu jelitowego. W jednym z badań zaobserwowali, że regularne picie napoju może prowadzić do zwiększenia liczby mikroorganizmów uznawanych za korzystne dla zdrowia człowieka. Jednocześnie ograniczeniu ulegała obecność części drobnoustrojów kojarzonych z zaburzeniami metabolicznymi i stanami zapalnymi. Efekty były szczególnie wyraźne u osób z nadwagą i otyłością.
Kombucha faktycznie może działać prozdrowotnie – Polacy potwierdzają
A o co chodzi ze wspomnianym nawiązaniem do diety śródziemnomorskiej? Przede wszystkim o polifenole, które naturalnie znajdują się w owocach, warzywach, oliwie z oliwek czy herbacie. Substancje te od lat są przedmiotem badań ze względu na ich potencjalny wpływ na zmniejszanie stresu oksydacyjnego czy wspieranie prawidłowego funkcjonowania organizmu.
Największe korzyści polscy uczeni odnotowali w przypadku kombuch przygotowywanych na bazie zielonej i czarnej herbaty. To właśnie one zawierają najwięcej cennych związków fenolowych oraz katechin, które są silnymi przeciwutleniaczami. W najnowszych analizach laboratoryjnych wyszło na jaw, iż odpowiednio przygotowana kombucha może ograniczać aktywność wolnych rodników i wspierać naturalne mechanizmy obronne organizmu.
Czytaj też: Od lat wrzucałam banana do smoothie. Teraz wiem, że nie zawsze to dobry pomysł
Obecne w kombuchy kwasy organiczne mogą hamować rozwój niektórych potencjalnie szkodliwych bakterii, choć nie oznacza to działania leczniczego, dlatego nie ma co od razu porzucać specjalistycznego leczenia na rzecz picia tego napoju. Bo nie ma się co oszukiwać: wyniki badań są obiecujące, ale kombucha to nie cudowny środek na odchudzanie, oczyszczanie organizmu bądź leczenie chorób przewlekłych. Korzyści zdrowotne wydają się wynikać przede wszystkim z obecności związków powstających podczas fermentacji oraz ich wpływu na mikrobiom jelitowy.
Pamiętajmy o czymś jeszcze: nie każda kombucha dostępna na rynku ma taki sam skład. Zawartość substancji bioaktywnych zależy od rodzaju herbaty, czasu fermentacji oraz szczepów mikroorganizmów wykorzystywanych podczas produkcji. To właśnie dlatego różne napoje określane tą samą nazwą mogą wykazywać odmienne właściwości.
Źródło:Food Chemistry
